Wolna Palestyna

21/07/2014

Zabicie trzech izraelskich nastolatków wygodnym rozwojem wypadków dla Izraela

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 12:01

Joe Quinn, 1 lipca 2014, Sott.net

Musicie się zastanawiać…

Około miesiąca temu został zaprzysiężony palestyński rząd jedności narodowej Fatah-Hamas. Netanjahu ostrzegł/zagroził całemu światu, żeby nie uznał nowego rządu, ponieważ – jak stwierdził – ”otwiera on drzwi do terroryzmu”. Próbował również zagrozić organizacji Fatah, twierdząc, że będzie odpowiedzialna za wszelkie ”ataki rakietowe” ze Strefy Gazy w kierunku Izraela. Prawdziwym powodem izraelskiej awersji wobec palestyńskiego rządu jedności jest jednak to, że przez ostatnie 40 lat Izrael bardzo ciężko pracował, żeby nie dopuścić do powstania palestyńskiej jedności w jakiejkolwiek postaci. Zjednoczony palestyński front, oddany sprawie doprowadzenia na drodze pokojowej do poszanowania palestyńskich praw, zdecydowanie utrudniłby Izraelowi uzasadnienie istnienia tego państwa apartheidu, zbudowanego na wieloletniej zbrojnej okupacji palestyńskiej ziemi, nie wspominając o regularnych morderstwach palestyńskich cywilów przez wojsko izraelskie.

Osama Al-AstalCiało 6-letniego Osamy Al-Astala, zabitego w domu wraz z 4-letnią siostrą i dwojgiem krewnych w izraelskim nalocie,
przed pogrzebem w Khan Yunis na południu Strefy Gazy, 17 lipca  2014

Sytuacja w Palestynie stała się bardziej skomplikowana przez całkiem prawdopodobne zaangażowanie się grup ”dżihadu”, sponsorowanych przez Arabię Saudyjską i inne państwa klienckie USA z rejonu Zatoki Perskiej, dla których podzielony Bliski Wschód to najlepszy sposób na utrzymanie swojej przewagi i dominacji.

W każdym razie ostrzeżenie Netanjahu, skierowane do całego świata, zostało zignorowane przez niektóre państwa, w tym zadowolone z rozwoju wypadków USA. Norwegia posunęła się nawet do ”normalizacji stosunków” z nowym palestyńskim ”rządem tymczasowym”.

Mniej więcej tydzień po zawarciu porozumienia Fatah-Hamas na Zachodnim Brzegu zostaje uprowadzona trójka izraelskich nastolatków. Nikt nie przyznaje się do odpowiedzialności, ale – jak zazwyczaj – Izrael wskazuje palcem na Hamas. Przypadkowo lub nie, jeden z trzech nastolatków posiadał podwójne, izraelsko-amerykańskie obywatelstwo.

Wczoraj ogłoszono, że znaleziono ciała chłopców. Wśród odczuć, towarzyszących temu odkryciu, dominowała obawa, że jeśli w jakikolwiek sposób uda się z ich śmiercią powiązać Hamas, choćby tylko przypuszczalnie, będzie to koniec rodzącego się rządu jedności. Oczywiście rząd izraelski nie potrzebuje żadnych dowodów na uzasadnienie bombardowania Palestyńczyków, świetnie bowiem wie, że może polegać na samej tylko manipulacji emocjonalnej i rasizmie, stanowiących wystarczającą pożywkę dla izraelskiego społeczeństwa, przyzwalającego na zabijanie dowolnej ilości Palestyńczyków. I tak się też stało – wczoraj Netanjahu szybko (jak na zawołanie) oskarżył o te morderstwa Hamas i nazywając Palestyńczyków ”ludzkimi zwierzętami” zarządził bombardowanie Gazy. Na dokładkę, prasa izraelska poinformowała, że do porwania przyznała się grupa ”powiązana z ISIS w Iraku”.

Cała ta historia jest nieco zbyt wygodna, żeby była prawdziwa. Albo rząd jedności jest już martwy, jak przewidywano, albo Izrael wykorzysta śmierć tych trzech nastolatków do uzasadnienia kolejnej rundy bombardowań Strefy Gazy, dosłownie rozrywając na strzępy (po raz kolejny) najnowszą próbę palestyńskiej jedności. W każdym z tych scenariuszy wygrywa Izrael – po raz kolejny dzięki matactwu. Co więcej, gdyby Hamas świadomie pogrzebał swoją własną strategię dołączenia do zjednoczonego palestyńskiego przywództwa i zaangażowania się w dyplomatyczny dialog, zabijając trzech izraelskich nastolatków natychmiast po podpisaniu umowy, byłoby to posunięcie pozbawione jakiegokolwiek sensu. Jednakże tego typu pozornie nieodpowiedzialne i autodestrukcyjne podejście, pozwalające osiągnąć zamierzony cel, było jednak przez wiele lat cechą charakterystyczną [wykreowaną przez media] palestyńskiej strategii politycznej. ”Palestyńskie zamachy samobójcze” i ataki rakietowe ze Strefy Gazy wielokrotnie następowały w czasie najbardziej dogodnym dla rządu izraelskiego i najbardziej nieodpowiednim dla przywódców i społeczeństwa Palestyny. Podkładanie bomb i ataki rakietowe są wykorzystywane przez Izrael jako dowód, że z Palestyńczykami nie można negocjować i że są zatwardziałymi ”terrorystami”, którzy bardziej nienawidzą społeczeństwo izraelskie, niż miłują własną wolność od izraelskiego ucisku i okupacji.

Israel_bombs_gaza_July_20141 lipca 2014 – przy palestyńskim domu wybucha izraelska bomba

Biorąc pod uwagę te fakty, o wiele bardziej prawdopodobne jest, że jakiś specjalny element aparatu bezpieczeństwa Izraela porwał i zamordował izraelskich nastolatków, aby osiągnąć polityczne cele: zapobiec za wszelką cenę palestyńskiej jedności politycznej i ostatecznie końcowi izraelskiego państwa apartheidu, jakim jest obecnie. Kiedy rozumie się stopień infiltracji i kontrolowania palestyńskich terytoriów (czy też tego, co z nich pozostało) przez Izrael, fakt, że chłopcy zostali uprowadzeni na Zachodnim Brzegu, wskazuje raczej na udział Izraela niż jakiegokolwiek ugrupowania palestyńskiego. Gdyby nastolatków uprowadzono w Izraelu, Netanjahu musiałby przedstawić dowody palestyńskiej winy i wyjaśnić, jak porywaczom udało się swobodnie dostać na teren Izraela i przeprowadzić taką operację. Skoro jednak chłopcy zostali uprowadzeni na Zachodnim Brzegu Jordanu, nie są potrzebne żadne dowody ani wyjaśnienia. Możliwe metody przeprowadzenia porwania przez agentów państwa Izrael są przedstawione przez Rima Merrimana, amerykańskiego obywatela palestyńskiego pochodzenia, który jest adiunktem na wydziale literatury amerykańskiej na Arabsko-Amerykańskim Uniwersytecie w Jeninie (AAUJ) na okupowanym Zachodnim Brzegu:

”Kontrola i umacnianie się Izraela na Zachodnim Brzegu i w Stefie Gazy oraz jego nieustające próby stłumienia za wszelką cenę palestyńskiego oporu wobec okupacji w ogromnym stopniu zależą od danych wywiadowczych, gromadzonych przez izraelski Szabak (Shin Bet) – Służbę Bezpieczeństwa Ogólnego w sile 5000 agentów, której mottem jest ”Obrońca, który ma być niewidoczny”.

Z kadrą dobrze wyszkolonych i mówiących po arabsku izraelskich informatorów, którzy są fizycznie nie do odróżnienia od ludności palestyńskiej, Szabak nie ma problemów z gromadzeniem informacji o ludziach, których każdy ruch jest regulowany przez setki punktów kontrolnych i pełną izraelską kontrolę na granicach. Ci infiltratorzy żerują na wrodzonej arabskiej gościnności i życzliwości. Palestyńczycy nazywają ich ”musta’ribeen”, co znaczy ”ci, którzy wyglądają na Arabów”. Palestyńczycy nie są już zaskoczeni, kiedy ktoś, gdzieś, podchodzi do nich i mówi: „Mam cię!”

musta_ribeenŻydowscy palestyńscy izraelscy terrorystyczni agenci służb bezpieczeństwa?

Czytelnicy Sott.net nie będą zaskoczeni, że w odpowiedzi na wiadomość o zamordowaniu nastolatków Barak Obama wyraził swoje najgłębsze kondolencje ich rodzinom i potępił ”bezsensowny akt terroru”. W tym samym czasie, kiedy izraelscy chłopcy zostali uprowadzeni i zabici, sześcioro palestyńskich nastolatków zostało zabitych przez izraelskie wojsko, ale nie przypominam sobie żadnych słów współczucia od Obamy dla ”nieopisanego bólu” przeżywanego przez palestyńskie rodziny. Jeśli się nad tym zastanowić, nie przypominam sobie, żeby którykolwiek prezydent USA kiedykolwiek wspomniał o fakcie, że w ciągu ostatnich 13 lat wojsko izraelskie zabijało średnio jedno dziecko palestyńskie co trzy dni.

Z szerokiej amerykańsko-izraelskiej geopolitycznej perspektywy (jedynej, jaka interesuje elity USA i Izraela), porwanie i zamordowanie trzech nastolatków przyniosło pozytywny rezultat. Przewodniczący amerykańskiej Komisji Spraw Zagranicznych powiedział wczoraj, że ”brutalne zabójstwo tych chłopców nie powinno pozostawić administracji USA żadnych złudzeń, że zasilony przez Hamas rząd palestyński mógłby być partnerem w rokowaniach pokojowych. Te morderstwa obnażają ludobójcze intencje Hamasu”.

Trzech izraelskich nastolatków nie żyje, demonizacja narodu palestyńskiego jako ”terrorystów” i powolne czystki etniczne w Palestynie będą kontynuowane, a Izrael pozostaje „bezpieczny”. Dobra robota.

Tłumaczenie i źródło: PRACowniA4

 

TrackBack URI

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: