Wolna Palestyna

11/07/2014

Izraelska policja skatowała 15-letniego Tarika Abu Chdeira, który przyleciał z USA odwiedzić rodzinę w Palestynie

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 15:34

Zdjęcia opuchniętej, zdeformowanej twarzy 15-latka obiegły internet. Towarzyszyły im amatorskie nagrania, na których widać dwóch policjantów okładających i kopiących drobną postać leżącą na ziemi, z rękami skutymi kajdankami. Nadużycia izraelskiej policji wobec aresztowanych Palestyńczyków są notoryczne i często pozostają niezauważane. Jednak nie tym razem. Jak pisze Ala Qandil, brutalne pobicie 15-letniego Tarika Abu Chdeira wywołało reakcje nawet w Departamencie Stanu USA. Przede wszystkim dlatego, że chłopiec jest amerykańskim obywatelem.

Fifteen-year-old Tariq Abukhdeir after being beaten by Israeli police
Tarik przyjechał z rodzicami z Florydy do Szuafat, palestyńskiej dzielnicy Jerozolimy, by odwiedzić krewnych i spędzić czas w miejscu, z którego pochodzą jego rodzice. – Zdążyliśmy trochę pozwiedzać, dobrze się bawić, gdy kuzyn Tarika, 16-letni Muhammed Abu Chdeir, został uprowadzony, torturowany i spalony żywcem – powiedziała Suha Abu Chdeir, matka Tarika.

Morderstwo w odwecie

Muhammed, uprowadzony w środę nad ranem sprzed własnego domu, został zamordowany z pobudek nacjonalistycznych – potwierdziła w niedzielę izraelska policja. Sześciu izraelskich Żydów zostało aresztowanych w tej sprawie.

Tydzień temu, w poniedziałek, izraelska prawica zaczęła nawoływać do zemsty na palestyńskim społeczeństwie za śmierć trzech porwanych i zabitych izraelskich nastolatków, których ciała zostały znalezione po trzech tygodniach poszukiwań. O ich uprowadzenie władze Izraela oskarżyły dwóch członków radykalnej palestyńskiej organizacji Hamas. Demonstracje domagające się zemsty, hasła „śmierć Arabom”, próby linczów, pobicia, próby uprowadzania palestyńskich dzieci, nawoływania do przemocy w internecie – to reakcja tysięcy Izraelczyków.

Protesty po morderstwie

Tragiczna śmierć Muhammeda wywołała masowe protesty w palestyńskich dzielnicach Jerozolimy Wschodniej, a szczególnie w Szuafat, gdzie mieszkał Muhammed i jego liczna rodzina. W czwartek wieczorem, gdy Tarik został aresztowany, trwały protesty. – Stałem i przyglądałem się grupie ludzi. Zaszli mnie, zaatakowali, bili i bili, aż zemdlałem. Obudziłem się już w szpitalu – mówił w pierwszych słowach po wyjściu z sądu w niedzielę.

Ze szpitala został zabrany do aresztu, gdzie w sobotę odwiedził go amerykański konsul. Amerykański departament Stanu wydał oświadczenie ostro potępiające pobicie nastolatka. A w niedzielę, sędzia w jerozolimskim sądzie pierwszej instancji zwolniła Tarika za kaucją 3000 szekli (niecałe 2,7 tys. zł) do aresztu domowego. Tarikowi nie postawiono żadnych zarzutów. Jego matka, choć wyraźnie zadowolona, że w końcu zobaczy syna, protestowała przeciwko decyzji sądu. – Tarik nie jest niczemu winien i nic nie zrobił, dlaczego więc ma być w areszcie domowym i mamy płacić kaucję? – mówiła, i zapowiedziała, że jej rodzina przygotowuje skargę na postępowanie policji.

Obecny na miejscu palestyński członek izraelskiego parlamentu, Ahmed Tibi, powiedział, że brutalne pobicie Tarika, kuzyna zamordowanego nastolatka, pokazuje, jak bardzo w izraelskim systemie brakuje empatii na palestyńską żałobę i cierpienie. Tibi przypomniał, że w ciągu ostatnich trzech tygodni izraelska armia zabiła ośmiu Palestyńczyków; kolejnych ośmiu zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdy izraelskie lotnictwo ostrzelało Strefę Gazy w odpowiedzi na atak rakietowy stamtąd.

Palestyńczycy celem łapanki

Od dnia zaginięcia izraelskich nastolatków, izraelska armia aresztowała ponad 640 osób z Zachodniego Brzegu, terytorium okupowanego, którego palestyńscy mieszkańcy żyją pod reżimem wojskowych przepisów.

Natomiast w palestyńskiej Jerozolimie Wschodniej, anektowanej przez Izrael, obowiązują już cywilne przepisy izraelskiego prawa. Tam aresztowano ponad 20 osób. Komendant główny policji w niedzielę twierdził, że od kiedy wybuchły protesty, zatrzymanych zostało ponad 100 osób w Izraelu, i należy się spodziewać dalszych zatrzymań.

tarik

Demonstracje przeniosły się do kolejnych arabskich miast w Izraelu: protestowali palestyńscy Beduini na południu, często określani jako obywatele drugiej kategorii ze względu na systematyczną ich dyskryminację, protestowali też lepiej usytuowani Palestyńczycy z Nazaretu i Hajfy i innych miejscowości na północy Izraela, zmęczeni ciągłymi zarzutami o bycie „piątą kolumną”.

W Nazarecie przetrzymywany jest 13-letni chłopiec; jak doniosła arabska organizacja praw człowieka Adalah, dziecko było przesłuchiwane do wczesnych godzin porannych bez dostępu do prawnika i bez obecności jego rodziców.

Komentatorzy, po pięciu dniach palestyńskich protestów i kolejnych izraelskich atakach na tle nienawiści rasowej, wysuwają dwa wnioski: po pierwsze, że kraj być może zmierza w stronę palestyńskiego powstania, trzeciej intifady. Drugą, smutną konkluzją jest to, że wobec lat dehumanizowania Palestyńczyków i lat domagania się, by Izrael był krajem tylko dla Żydów, dziś nierówności między Żydami i Palestyńczykami są zbyt duże, by mówić o pokojowym współistnieniu.

Z Jerozolimy dla Wirtualnej Polski Ala Qandil, 08.07.2014

PS. Załączone filmy bez logowania można obejrzeć z poziomu portalu (zostały ocenzurowane przez żydotubę i nałożono na nie ograniczenia wiekowe) – WP

Reklamy

1 komentarz

  1. […] Ten, kto nie jest usatysfakcjonowany tym opisem, może obejrzeć film grozy, na którym izraelska policja graniczna brutalnie bije Tariqa Abu Khdeira, 15 letniego kuzyna zamordowanej […]

    Lubię to

    Pingback - autor: Żydowska nienawiść do Arabów potwierdza, że Izrael musi przejść kulturową rewolucję | Wolna Palestyna — 11/07/2014 @ 17:33


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: