Wolna Palestyna

01/07/2014

Wizyta papieża na Wzgórzu Herzla tryumfem syjonizmu

Filed under: Wiadomości — Wolna Palestyna @ 15:00

Czy papież Franciszek modli się za syjonizm?

Podczas swojej wizyty w Izraelu pod koniec maja 2014 roku papież Franciszek (prywatnie Jorge Bergoglio) złożył mały kamień na grobie Teodora Herzla (1860-1904), autora ‚Żydowskiego Państwa’ (1896) i twórcy ruchu syjonistycznego (1897). Stał w ciszy nad jego grobem z izraelskim „jastrzębiem”, premierem Benjaminem Netanyahu u boku.

pape

Media zdawały obszerną relację z różnych aspektów wizyty, szczególnie z hołdu, jaki papież złożył narodowi żydowskiemu, czy to przy Ścianie Płaczu, czy w Yad Vashem, czy poprzez ucałowanie rąk sześciu (liczba, która nie jest przypadkowa) „ocalałych” lub „cudem uratowanych” z „Holokaustu”.

Jednakże te same media były o wiele bardziej powściągliwe jeśli chodzi o de facto najniezwyklejszą inicjatywę papieża: hołd oddany twórcy politycznego, niereligijnego ruchu syjonistycznego, który stanowi, że ziemia Palestyny należy wyłącznie od żydów.

Syjoniści postępują tak, jakby zachowanie i powiększenie obecnego państwa Izrael uświęcało wszelkie środki, łącznie z systemem apartheidu, murem „bezpieczeństwa” przeciwko tubylcom, posiadaniem broni atomowej i wieczną wojną o wieczny pokój. Ten ruch jest tak nie-religijny, że został nawet potępiony przez wielu żydów czy Izraelczyków jako będący w sprzeczności z żydowską religią.

W Izraelu czy gdziekolwiek indziej Bergoglio obdarowuje hojnie pocałunkami i uściskami, nie wyłączając łaskotek, jeśli nadarzy się odpowiednia okazja. Zarówno żyd Szymon Peres jak i muzułmanin Mahmud Abbas są uprawnieni do jego emocjonalnej wylewności, jednak zauważmy, że owo traktowanie nie jest równe w obu przypadkach, i że tego świątobliwego człowieka jeszcze nie widziano odprawiającego modły nad grobem żadnego z palestyńskich przywódców, którego przekonania byłyby tak stanowcze, jak te Hamasu.

Papież Franciszek pała miłością do Izraela (który bacznie go obserwuje), bierze Abbasa na przejażdżkę (Abbas o tym wie, lecz gotów jest na to przystać) oraz nienawidzi, również katolickiego, biskupa [Ryszarda] Williamsona (który będąc dobrym Szkotem, nie ustępuje ani na jotę i ma na niego oko).

Robert Faurisson

pope-francis-netanyahu-peres-mt-herzl-5-26-14Podczas swojej ostatniej pielgrzymki do Jerozolimy, 26 maja br.,
papież Franciszek w towarzystwie izraelskiego premiera Benjamina
Netanyahu i prezydenta Szymona Peresa składa hołd w miejscu pochówku
Teodora Herzla, twórcy światowego ruchu syjonistycznego. Asystują mu dwaj
katoliccy chłopcy, Brian i Gidi, dzieci z krajowej społeczności imigranckich pracowników,
którą Izrael utrzymuje dla pełnienia służebnych funkcji wobec swoich żydowskich obywateli.

pope mt herzl wallPapież z izraelskim prezydentem Szymonem Peresem i premierem
Benjaminem Netanyahu przy murze upamiętniającym zabitych przez
palestyńskich bojowników Izraelczyków
na Wzgórzu Herzla, nazwanym
po ojcu  założycielu Izraela. Wraz z innymi jerozolimskimi miejscami
– Ścianą Płaczu i
świątynią holokaustu w Yad Vashem – to najświętsze
miejsce syjonizmu było finalnym przystankiem pielgrzymki papieża.
Jego Świątobliwość nie wspomniał o tych pochowanych w pobliżu, którzy
byli zamieszani w operację fałszywej flagi pod kryptonimem Susannah, izraelski
spisek mający na celu wysadzenie Amerykanów i Brytyjczyków w Kairze w 1954 r.
– i zrzucenie winy na Egipcjan!

Tłum.: WP

Ujęcie z perspektywy katolickiej:

Tryumf syjonizmu – Wizyta papieża na Górze Herzla jasnym sygnałem

Historia zatoczyła koło

23 stycznia 1904, na sześć miesięcy przed śmiercią, wyczerpany Teodor Herzl spotkał się z papieżem Piusem X.

Poliglota Herzl w języku włoskim próbował wybadać ewentualną przychylność papieża dla ruchu syjonistycznego.

Ale odpowiedź papieża była jednoznaczna; papież był zdecydowanie przeciwko idei powstania państwa żydowskiego w Ziemi Świętej, w przeciwieństwie do politycznych resentymentów żydowskich

“Żydzi nie uznają naszego Pana Jezusa Chrystusa, dlatego My nie możemy uznać Żydów” — powiedział.

Mimo takiego stanowiska, Pius nie był przeciwny imigrantom żydowskim przybywającym do Ziemi Świętej

“Modlę się za nich, aby Bóg oświecił ich umysły… i tak, jeśli udadzą się do Palestyny ​​i będą się tam osiedlać, przygotowaliśmy kościoły i księży, aby chrzcić was wszystkich” — powiedział.

Pius podkreślił, że Jerozolima — “nie może wpaść w ręce Żydów.”

“Żydzi, którzy powinni być pierwszymi w uznaniu Jezusa Chrystusa, nie uczynili tego do tej pory” — dodał.

Około 110 lat później papież Franciszek odbywa oficjalną wizytę w Izraelu, państwie żydowskim i jego stolicy Jerozolimie.

Podczas wizyty były zaplanowane i wyraźnie podkreślone wszystkie symbole państwowej suwerenności; spotkanie z prezydentem Szymonem Peresem, premierem Netanjahu i wielkimi rabinami; odwiedził Salę Pamięci w Yad Vashem i Ścianę Płaczu.

elpapabesalasmanosFranciszek całuje po rękach „ocalałych z holokaustu” w Yad Vashem

Ale moim zdaniem jego wizyta na Górze Herzla była „klejnotem” całej wizyty, bo to jasno oznacza ostateczne zamknięcie i jest jądrem całego jej sensu — syjonizm zwyciężył.

Proces zbliżenia między Stolicą Apostolską a Państwem Izrael trwał długo i był pracochłonny.

Wizyta papieża Pawła VI w Izraelu w 1964 r. trwała zaledwie 11 godzin; Milestone ocenił ją jako dobrze wróżącą w stosunkach dwustronnych, ponieważ była ona de facto uznaniem państwa żydowskiego.

Papież co prawda nie chciał spotkać się z przywódcami Izraela w Jerozolimie, gdyż byłoby to interpretowane jako uznanie Jerozolimy jako stolicy.

Zalman Shazar, prezydent Izraela, i premier Levi Eszkol zostawili swoją dumę na boku i zgodzili się spotkać z nim w Megiddo.

W 30 lat później Izrael i Stolica Apostolska ogłosili nawiązanie stosunków dyplomatycznych.

Kolejnych sześć lat zajął przyjazd z nową oficjalną wizytą kolejnej marionetce.

Przedstawianie państwa Izrael jako wyrzutka i pariasa, podmiotu, którego kontrola nad spornym terytorium została zaskarżona, jest dalekie od jego rzeczywistego znaczenia na arenie międzynarodowej.

W 1964 roku, trzy lata przed wojną sześciodniową, kiedy Jerozolima była jeszcze podzielona pomiędzy Judeę i Samarię pod jurysdykcją Jordanii, sytuacja Izraela wyglądała znacznie gorzej niż obecnie. Potwierdzeniem tego była wizyta papieża Pawła VI i sposób, w jaki się zachowywał podczas pielgrzymki.

Wizyta papieża Franciszka na Górze Herzla była hołdem złożonym wizjonerowi, który przewidywał utworzenie państwa żydowskiego.

Wizyta jego poprzednika miała charakter o tym samym znaczeniu – była wyrazem tego samego gestu: Herzl wygrał; jego wizja została zrealizowana.

Co prawda Izrael ciągle boryka się z prowadzoną kampanią delegitymizacji jakieś siedem dekad po jego powstaniu (nawet podnoszoną przez niektórych jego żydowskich obywateli), jednak ogólnie rzec biorąc, jego pozycja na arenie międzynarodowej jest coraz większa.

Ma się wrażenie, jakby wszystkie siły sprzyjały Izraelowi: do Izraela przyjeżdżają światowi przywódcy; najwięksi artyści przyjeżdżają tu na koncerty. Izrael może się także pochwalić więzami gospodarczymi na całym świecie.

Wizyta papieża na Górze Herzla jest tryumfem syjonizmu — oczywistym tego dowodem i uznaniem.

Fabian Vazquez
Głos Tradycji Katolickiej; w prawdzie, nawet jeśli to boli.

israelhayom.com
Tłum.: emjot

TrackBack URI

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: