Wolna Palestyna

22/05/2013

Działania wojenne Izraela przeciwko Syrii – szaleństwo czy zimna kalkulacja?

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 15:24

F. William Engdahl

W dniach 3–4 maja Siły Obronne Izraela przypuściły dwa ataki bombowe na obiekty położone na terytorium Syrii, w tym na wojskowy ośrodek badawczy w pobliżu lotniska w Damaszku. Rzecznik Izraela nie był skłonny do wzięcia odpowiedzialności, za to administracja Baracka Obamy potwierdziła i zaaprobowała atak bombowy na terytorium niepodległej Syrii. Według prawa międzynarodowego Izrael podjął działania wojenne przeciwko Syrii i tym samym pogwałcił Kartę Narodów Zjednoczonych.

Rzekomym usprawiedliwieniem rządu premiera Benjamina Netanjahu, który zdaje się ustanawiać prawa dla samego siebie jako normy prawa międzynarodowego, było twierdzenie, że celem bombardowania był magazyn z irańskimi rakietami Fateh-110 – pociskami, które mogą „zmienić zasady gry” i które miały trafić do libańskiego Hezbollahu. W styczniu Izrael dokonał podobnego ataku. Jego celem był konwój przewożący zaawansowane systemy rakietowe dla Hezbollahu, które mogłyby utrudnić Izraelowi ewentualne wtargnięcie w przestrzeń powietrzną Libanu.

Aby zorientować się o co chodzi, warto przyjrzeć się przebiegowi wydarzeń. 27 kwietnia, zanim Izrael przeprowadził nalot na Syrię, zastępca ministra spraw zagranicznych Rosji, Michaił Bogdanow „konstruował” w Bejrucie nowy sojusz Rosji i Hezbollahu. Według Debka.com, internetowego serwisu informacyjnego związanego ze środowiskiem wywiadu izraelskiego: „Była to odpowiedź Putina na apel Obamy o współpracę w zakończeniu konfliktu w Syrii. Obama zareplikował dając Izraelowi zielone światło do ataku na cele irańskie i Hezbollah” [1].

30 kwietnia przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah, ogłosił po raz pierwszy publicznie, że Hezbollah jest gotowy czynnie wesprzeć rząd Bashara al-Assada w jego walce z Al-Kaidą i różnej maści zagraniczną i wewnętrzną „opozycją”. Oznajmił również, że oskarżenia o użycie przez syryjskie wojska rządowe broni chemicznej (sarinu) są sfabrykowane po to, aby usprawiedliwić zagraniczną interwencję. W tym samym czasie Iran wezwał ONZ do przeprowadzenia śledztwa w sprawie użycia broni chemicznej w Syrii.

Następnego dnia, tj. 1 maja, prezydent Barack Obama oświadczył, że Stany Zjednoczone są gotowe zbroić rebeliantów w Syrii i zwiększyć wysiłki zmierzające od obalenia Bashara Al-Assada. W dniach 3–4 maja nastąpiły naloty Izraela. 6 maja Niezależna Komisja Śledcza ONZ do spraw Syrii wydała oświadczenie: nie znaleziono żadnego dowodu na to, iż rząd syryjski użył broni chemicznej, ani sarinu, ani jakiegokolwiek innego bojowego środka trującego w walce z rebeliantami. Znaleziono za to dowód na to, że sarinu użyli rebelianci, po czym próbowali zrzucić winę na rząd. Czy pojawiło się jakieś najmniejsze choćby zażenowanie Waszyngtonu czy Tel Awiwu, które twierdziły coś zupełnie innego…?

Naloty bombowe zbiegają się w czasie z doniesieniami z Syrii o niedawnych dużych sukcesach wojsk syryjskich w wypieraniu rebeliantów z zajętych wcześniej terenów wzdłuż granicy z Libanem. Działania wojenne Izraela nie muszą wcale być spowodowane podejrzeniami o istnienie potencjalnego czynnika „zmieniającego zasady gry” – irańskie rakiety dla Hezbollahu. To raczej przygotowania Waszyngtonu i Tel Awiwu do stworzenia klimatu do wspólnych nalotów NATO i Sił Obronnych Izraela na Syrię, czyli do pełnowymiarowego „modelu libijskiego”.

Trwające dwa lata z górą substytutowe zbrojenie i szkolenie najemników, a nawet terrorystów z Al-Kaidy, nie przyniosło spodziewanego rezultatu – upadku reżimu, trzeba więc zmienić taktykę. Agresja B. Netanjahu nosi znamiona bardzo ryzykownej gry, która może uderzyć rykoszetem w Tel Awiw albo Waszyngton. Szyicki sojusz Teheran-Damaszek-Hezbollah zdecydowanie popiera Rosja, wspierają Chiny. Rebelianci mają wsparcie Kataru, Arabii Saudyjskiej, Stanów Zjednoczonych, a obecnie również Izraela. Syria, Iran i Hezbollah już zapowiedziały rewanż. Sytuacja może wymknąć się spod kontroli.

Dla odmiany: czy jest ktoś za przestrzeganiem prawa międzynarodowego, za ideą sprawiedliwych i niesprawiedliwych wojen, klasyczną dyplomacją i podstawowymi prawami człowieka?

tłum. Maria Walczak

Tekst został pozyskany do publikacji w ramach w ramach programu analitycznego Wojna w Syrii.

Źródło: voltairenet.org
Za: geopolityka.org

_______________________________________

1. DEBKAFile, „IDF on war alert. Iran-Syrian-Hizballah war of attrition threatened. US set to act on Syria,” May 6, 2013.

 

PS. Generał Wesley Kanne Clark – Plany wojenne „USA”:

TrackBack URI

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: