Wolna Palestyna

22/11/2012

Palestyńczycy dziękują Iranowi, Syrii i Hezbollahowi

Filed under: Wiadomości — Wolna Palestyna @ 19:44

Rosyjski niezależny portal Poistinie.com opublikował oświadczenie Palestyńskiego Centrum Informacyjnego wyrażające wdzięczność Iranowi, Syrii i ruchowi Hezbollah za aktywne poparcie w czasie trwania ostatniego konfliktu. Prezentujemy tłumaczenie tego materiału, rzucającego światło na stosunek Palestyńczyków do większości arabskich liderów oraz tych ostatnich do „sprawy palestyńskiej”.

„Nie ma znaczenia, czy kochamy Iran, Syrię i Hezbollah, czy nie. Czy nam się to podoba, czy nie, istnieje obiektywna prawda. Wyraża się ona w tym, że Gazie nie udałoby się wykazać takiej wytrwałości i tak poniżyć syjonistycznego wroga, gdyby po pierwsze nie błogosławieństwo Boga, a po drugie pomoc ze strony Iranu, Syrii i ruchu Hezbollah. To oni wykazali wieloaspektową pomoc: w szkoleniu personelu wojskowego, uzbrajaniu, przekazywaniu doświadczenia bojowego i finansowaniu.

Dziwnym jest, że w środkach masowego przekazu nie słychać słów wdzięczności pod adresem tych trzech podmiotów. Dziękuje się w nich za to całemu szeregowi innych państw, przede wszystkim Egiptowi i Tunezji. Rzeczywiście, należą im się podziękowania! Jednakże na słowa wdzięczności zasługują przede wszystkim Iran, Syria i Hezbollah. Obecnie nie ma zgody co do tego, co dzieje się w Syrii i jaki to ma wpływ na stosunki między państwami regionu. Jednak to nie powinno przesłaniać nam oczu i przeszkadzać w prawidłowej ocenie rzeczywistości. Wszystkie te trzy siły były dzień i noc po stronie palestyńskiego Ruchu Oporu. Dzieliły z nim wszystkie problemy i trudy i zawsze były dla niego pomocą i oparciem. Obecnie w warunkach ustępującej agresji nadal pomagają Strefie Gazy, również w dostawach broni. Wielu w świecie arabskim w potępiającym tonie wyraża się obecnie o syjonistycznej agresji przeciwko Gazie. Ale ich współczucie w większości przypadków jest fałszywe. Jakby chcieli, by palestyński Ruch Oporu został zmiażdżony przez ataki syjonistów! Są też i takie arabskie państwa jak Egipt i Tunezja, które zaczęły odnosić się do problemu palestyńskiego inaczej, niż pozwalały sobie na to obalone reżimy. Są jednak wciąż tylko na początku drogi. Mimo tego spoglądamy na nich z nadzieją. W Kairze ministrowie spraw zagranicznych państw arabskich spotkali się w celu omówienia sytuacji w Gazie. Spotkali się tam nie ci, którzy zaopatrują Gazę w amunicję, rakiety i innego rodzaju sprzęt wojskowy. Nie było tam również tych, którzy szkolą Palestyńczyków jak obsługiwać broń. Żaden z krajów uczestniczących w posiedzeniu nie dostarczył palestyńskiemu Ruchowi Oporu ani jednego naboju. Co więcej byli i tacy, którzy występowali przeciwko Ruchowi Oporu wobec wroga, nawet niektórzy Palestyńczycy. Teraz uczestnicy kairskiego spotkania wyczekują, jak zakończy się obecna wojna, żeby potem wysłać do Gazy pomoc w postaci mąki i aspiryny. Słuchając przemówień tych polityków z trudem powstrzymuje się odruch wymiotny, do tego stopnia są fałszywe i bezwartościowe!

Palestyński Ruch Oporu powinien zostawić wszystko na swoim miejscu i nie bać się mówić prawdy w oczy arabskim liderom”.

Źródło: poistine.com
Za: geopolityka.org

TrackBack URI

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: