Wolna Palestyna

20/11/2012

Żydzi o Gazie

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 17:21

Należy zauważać „sprawiedliwych wśród narodu Ż”. Oto jak Eric Draitser, żydowski analityk polityczny z USA, komentuje atak Izraela na Gazę.

Opinie samych Żydów o polityce Izraela maja z pewnością szczególne znaczenie i warto je zauważać. W wywiadzie z 15 listopada dla rosyjskiej telewizji RT, Eric Draitser (Eryk Drajcer), pochodzący z Rosji żydowski analityk geopolityczny z Nowego Jorku, wydawca magazynu Stop Imperialism, tak oto komentuje ostatni atak Izraela na strefę Gazy odpowiadając na pytania dziennikarki:.

*Czy Izrael może osiągnąć pokój poprzez dużą akcję wojskową w Gazie, tak jak twierdzi?

Izrael nie szuka pokoju. Izrael, bardziej niż jakakolwiek inna strona tego konfliktu w rejonie, korzysta z kontynuowania tego konfliktu, i to nie tylko z Palestyńczykami. Izrael jest również sojusznikiem USA, Arabii Saudyjskiej, Kataru i całej tej osi, jeśli chodzi o Syrię. Myślę, że jest błędem widzieć to, co się dzieje w Gazie, jako odrębny epizod, a raczej trzeba widzieć cały kontekst, którego Syria jest bardzo istotną częścią.

*Rzecznik Izraela powiedział nam, że akcja ta jest usprawiedliwiona, bo została sprowokowana przez Hamas. Czy pan też sądzi, że jest to akcja usprawiedliwiona?

Oczywiście, że nie. To, co Izrael nazywa ‘atakami rakietowymi’ ze strony Palestyńczyków, nie wyrządza Izraelowi żadnych rzeczywistych szkód. Niezależnie od tego, co może mówić pani Lejbowicz (rzeczniczka izraelska), są to najwyżej szkody minimalne. Natomiast nieproporcjonalna, zmasowana reakcja Izraela powtarza się za każdym razem. Ludzie zapominają, że Izrael ma bezkarny „monopol siły” wobec Gazy. Mimo to, Izrael potrafi stale ustawiać się w mediach zachodnich na pozycji niewinnej ofiary, która stale musi się bronić. To urąga rzeczywistości, rozumowi i logice. Fakt jest taki, że to Izrael jest agresorem wobec ludności Gazy i tak jak wspomniałem wcześniej, jest to część większego kontekstu. I dlatego USA może znowu popierać Izrael.

*Czy nie jest to jednak najgorszy czas dla takiej akcji? Przy tylu innych konfliktach dookoła, jakie mogą być tego konsekwencje dla regionu?

Ja bym powiedział, że to nie może być lepszy czas z punktu widzenia rządzącej klasy w zachodnim imperializmie. Jeśli popatrzymy na opracowanie Brookings Institution pt. „Opcje morderstwa dla zmiany reżimu w Syrii” to widzimy, że Izrael jest integralną częścią planu destabilizacji i zniszczenia Syrii. Poprzez atak na Gazę Izrael chce dodatkowo namagnesować ten region i zmobilizować oraz ściągnąć do niego jeszcze więcej elementów ekstremistycznych, które następnie zostaną przekierowane do Syrii. Tzw. Wolnej Armii Syrii i rożnym innym formacjom ekstremistycznym w Syrii zaczyna brakować ludzi. Izrael przychodzi tu im z pomocą, tworząc sytuację, która galwanizuje ludzi, polaryzuje region i utrwala konflikt, z którego korzysta Izrael, USA i zachodnie mocarstwa.

Drugi głos „sprawiedliwych wśród narodu Ż”. Żydowski dysydent, prof. Norman Finkelstein, komentuje wybuch kolejnej izraelskiej agresji na Gazę.

Amerykański Żyd, dysydent, profesor Norman Finkelstein, politolog i pisarz z Nowego Jorku, jest znany przede wszystkim jako wnikliwy krytyk „przemysłu Holokaustu” i pazerności kół żydowskich w wyciskaniu odszkodowań od współ-ofiar II wojny światowej. Oto wywiad dla rosyjskiej telewizji anglojęzycznej Russia Today przeprowadzony z nim 15 listopada z w sprawie ataku Izraela na Gazę.

*Izrael i jego zachodni sojusznicy utrzymują, ze Izrael ma w Gazie prawo do samoobrony. Czy to więc Hamas odpowiada za ten kryzys?

Jeśli popatrzymy na ciąg zdarzeń to do 8 listopada był spokój ale 8 listopada zginęło palestyńskie dziecko w Gazie, a potem był palestyński odwet, kiedy wysadzili tunel raniąc izraelskiego żołnierza i ostrzelali wojskowy gazik raniąc czterech innych żołnierzy. Potem Izrael zabił dwoje dalszych palestyńskich dzieci, a kiedy był ich pogrzeb, wystrzelił rakiety w miejsce, gdzie były dziesiątki uczestników tego pogrzebu. I wtedy konflikt eskalował aż do 12 listopada, kiedy to wynegocjowano przerwanie ognia. I w czasie tego przerwania ognia Izrael zamordował z zimną krwią Jabariego, wojskowego komendanta Gazy z synem, twierdząc że był to ‘główny napastnik’ w drużynie przeciwnika – to nie moje określenie, to słowo, którego użył izraelski dziennik Haaretz.

*Dlaczego Izrael zerwał przerwanie ognia i dokonał tego mordu w tak delikatnym czasie?

Większość spekulacji dotyczy nadchodzących wyborów w Izraelu. To może być pewnien czynnik, ale ja sądzę, że o mniejszym znaczeniu. Głównym czynnikiem jest to, że Izrael doznał ostatnio szeregu porażek w polityce zagranicznej. Próbowali zorganizować szybki atak na Iran i to się im nie udało. Potem Netanyahu przyjechał do ONZ, aby tu „przeszmuglować” bombę atomową, którą jakoby miał mieć Iran, ale kiedy próbował do niej przekonać Zgromadzenie Ogólne, to wyszedł na maniaka, i słusznie. Potem Hezbollah jakoby wypuścił drona (samolocik bezzałogowy) nad (izraelskim ośrodkiem atomowym w) Dimona lub gdzieś w jej pobliżu. Następnie była wizyta w Gazie złożona przez władcę Kataru oraz zapowiedź ze strony premiera Turcji Erdogana, że on także wybiera się do Gazy. A potem nawet marionetki Izraela, czyli marionetkowy reżim palestyński, jaki sobie ustanowili na Zachodnim Brzegu, podniosły głowę i zagroziły, że pójdą do ONZ i wystąpią o status obserwatora, a Izrael nie może na nich nałożyć za to sankcji, bo jednak robią za niego brudną robotę na Zachodnim Brzegu. Czyli rzeczy wymykają się spod kontroli i tak jak to stwierdził Izrael wszczynając atak na Gazę: „Musimy wznowić naszą zdolność odstraszania, odnowić strach przed nami w świecie arabskim”, chociaż to w niewielkim stopniu wznawia strach Gazy przed Izraelem. Ale wobec niepokoju w regionie, ożywienia w świecie arabskim i muzułmańskim uznano, że nadszedł czas, aby znowu pokazać izraelską siłę do mordowania.

*Powiedział pan, że rzeczy wymykają się spod kontroli. Jak daleko może to zajść, nie tylko dla Palestyńczyków, ale dla całego regionu?

W gruncie rzeczy jestem sceptyczny co do tego, że to może eskalować jeszcze bardziej. Przede wszystkim musimy pamiętać, że obecnie Turcja wyręcza USA w wykonywaniu brudnej roboty w Syrii. A sądzę, że to, co się dzieje w Syrii, jest ważniejsze i bardziej ich obchodzi, niż ludzie w Gazie. To daje Turcji duże przebicie w Ameryce. A poza tym żaden z graczy nie chce, by nastąpił masowy exodus uchodźców z Gazy do Egiptu, raczej chcieliby uszczelnić jej granice jak za Mubaraka. Dlatego myślę, że szybko rosnąć będzie presja na Waszyngton, a stamtąd na Izrael w kierunku wstrzymania ognia.

Za:
http://jeznach.nowyekran.pl/post/80398,zydzi-o-gazie-1
http://jeznach.nowyekran.pl/post/80399,zydzi-o-gazie-2

1 komentarz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: