Wolna Palestyna

19/04/2012

Europejskie linie lotnicze na smyczy izraelskiego reżimu

Filed under: Wiadomości — Wolna Palestyna @ 11:07

Palestyńscy aktywiści poinformowali w sobotę o wstrzymaniu rezerwacji lotów do Izraela przez kilka linii lotniczych. Linie takie jak Lufthansa, Swiss Air czy Air France wstrzymały swoje loty na prośbę reżimu w Tel Awiwie, by uniemożliwić dotarcie tam propalestyńskich aktywistów w ramach akcji „Witamy w Palestynie”.

Izrael zapowiedział, że aktywiści, którzy dotrą na izraelskie lotniska, będą deportowani, i sporządził listy pasażerów, którzy nie powinni być wpuszczani na pokłady samolotów udających się do tego kraju. Podobne kroki uniemożliwienia odlotu do Izraela dla wskazanych osób, oprócz wspomnianych linii, podjął również brytyjski Easy Jet. Aktywiści z różnych krajów otrzymali e-mailowe powiadomienia o anulowaniu ich rezerwacji. Izraelska telewizja podała, że możliwość dotarcia do Izraela większej rzeszy aktywistów została skutecznie sparaliżowana.

Projekt „Witamy w Palestynie” ma na celu zwrócenie uwagi światowej opinii publicznej na ograniczenia, jakie nakłada na możliwość swobodnego poruszania się po terenach okupowanych reżim izraelski. Przybywający na Zachodni Brzeg mogą dotrzeć tam jedynie przez izraelskie lotniska oraz kontrolowane przez armię okupacyjną przejścia graniczne.

Ograniczenia dotyczą turystów, aktywistów, a szczególnie dotykają zagranicznych dziennikarzy, wolontariuszy akcji humanitarnych czy dyplomatów. Dostanie się na Zachodni Brzeg poprzedza szczegółowa kontrola przez władze izraelskie i (czasami wielogodzinne) przesłuchania mające na celu ustalenie celu podróży.

Izrael nerwowo reaguje na coraz większy napływ propalestyńskich aktywistów i nie waha się używać przeciwko nim wszystkich dostępnych środków, z siłowymi włącznie. W 2010 roku izraelskie wojsko zamordowało dziewięciu tureckich aktywistów, gdy Flotylla Wolności wioząca pomoc humanitarną dla Palestyńczyków próbowała przerwać morską blokadę Gazy i została zaatakowana przez izraelskich komandosów. W lipcu tego roku Izrael odmówił wstępu na swoje terytorium 69-ciu aktywistom.

Do wyłapywania aktywistów na lotniskach izraelska policja skierowała setki dodatkowych policjantów, umundurwanych oraz w cywilu.

Źródło: autonom.pl

Syjonistyczni ekstremiści nie pozwalają Europejczykom odlatywać z ich własnych lotnisk!

Każdy, kto szuka dowodów na anty-demokratyczną siłę ekstremistycznego izraelskiego lobby w Europie, nie musi szukać dalej. Londyński ‚The Guardian’ napisał 13 kwietnia, że „Izrael zmusił tanie linie lotnicze Jet2.com do unieważnienia biletów trzech kobiet z Manchesteru, które zamierzały podróżować do Betlejem przez Tel Awiw, by wziąć udział w zgromadzeniu pro-palestyńskich działaczy”.

Jedna z kobiet, emerytowana pielęgniarka, Norma Turner, powiedziała, że linie uległy naciskowi: “Nigdy nie przyszło by mi do głowy, żeby Izrael mógł powstrzymać Brytyjczyków przed odlotem z brytyjskich lotnisk… Każdy kraj ma prawo kontroli swoich granic. Ale uniemożliwianie przekroczenia brytyjskich granic pokazuje tylko zakres siły i wpływów Izraela”.

Zakaz odlotu dotknął około 2.000 głównie europejskich sympatyków chętnych do wzięcia udziału w tym pokojowym zgromadzeniu na błyskawicznie kurczącym się terytorium palestyńskim.

Decyzja Jet2.com miała miejsce po podobnym posunięciu niemieckiej Lufthansy, która unieważniła bilety dziesiątków działaczy “mówiąc, że uwzględniła żądanie Izraela nie przewożenia pewnych pasażerów do Tel Awiwu. Inne linie mają zrobić to samo”.

“W emailu wysłanym trzem kobietom linia Jet2.com zobowiązała się do dostarczenia władzom izraelskim następujących danych pasażerów: nazwisk, dat urodzenia, numerów paszportów i narodowości… Przykro nam, że z uwagi na decyzję podjętą przez władze izraelskie, tym razem nie możemy przyjąć Pani na pokład samolotu do Izraela, a Pani rezerwacja została unieważniona”.

Żeby posypać ranę solą, linia nie refunduje kosztu biletu.

Syjonistyczni przywódcy izraelscy mówią, że każdego, kto przyleci, umieszczą w czymś, co nazywają “ośrodkiem zatrzymań” (czyt. syjonistycznym obozie koncentracyjnym). “Prowokatorzy będą traktowani w sposób zdecydowany i szybki”, powiedział Yitzhak Aharonovitch, minister bezpieczeństwa publicznego. “Kiedy przyjadą, zostaną zidentyfikowani, wyprowadzeni z samolotu i umieszczeni w ośrodku zatrzymań”.

Taki jest charakter “demokratycznego państwa Izrael”, utrzymywanego przy życiu przez amerykańskich podatników.

Źródło: davidduke.com, tłumaczenie/skrót Ola Gordon, korekta WP

“Demokratyczny Izrael” – krótka lista słynnych wygnańców

Ostatnio Barack Obama w przemówieniu wygłoszonym w AIPAC w Waszyngtonie wspomniał o “demokratycznym żydowskim państwie Izrael”. Ale jak demokratyczne jest to syjonistyczne państwo?

Oto mini-lista słynnych “niepożądanych” w Izraelu:

– noblista Günther Grass – za wiersz
– Żyd Naom Chomsky – za krytykę Izraela
– Ivan Prado – najsłynniejszy hiszpański klaun, za “związki z palestyńskimi terrorystami”
– Żyd Norman Finkelstein – autor “Przemysłu holokaustu”
– Peter Hounam – brytyjski dziennikarz, za rzekomą korespondencję z Mordechajem Vanunu.

Źródło: davidduke.com, tłumaczenie/skrót Ola Gordon, korekta WP

Za: http://marucha.wordpress.com/2012/04/18/europejskie-linie-lotnicze-na-smyczy-izraelskiego-rezimu/#comments

TrackBack URI

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: