Wolna Palestyna

15/01/2012

Kto sponsoruje terroryzm?

Filed under: Wiadomości — Wolna Palestyna @ 15:46

Jak izraelska prowokacja wrobiła CIA we wspieranie terrorystów.

Na pograniczu Pakistanu i Iranu działa sunnicka terrorystyczna organizacja Dżundullah. Na terenie Iranu morduje ludność cywilną, atakuje szyickie meczety, dokonuje zamachów, często samobójczych, na irańskich urzędników państwowych, celników i wojsko.

W 2007 amerykańska sieć telewizyjna ABC ujawniła, że Dżundullah jest werbowana, podjudzana i finansowana przez CIA. Stało się to poważną kompromitacją dla administracji prezydenta George’a W. Busha.

Jak donosi, na podstawie świeżo odkrytych dokumentów, magazyn „Foreign Policy”, Dżundullah nie była finansowana i szczuta bezpośrednio przez CIA, ale przez izraelski wywiad Mossad. Izraelscy agenci, pozując na agentów CIA i posługując się fałszywymi paszportami, werbowali terrorystów i płacili im tysiącami dolarów w gotówce m.in. w Londynie, pod samym nosem Amerykanów.

Jak stwierdził w swym raporcie jeden z operatorów CIA: „Nie chce mi się wierzyć w bezczelność izraelskich agentów… To werbowanie było robione prawie jawnie. Wygląda na to, że nie przejmowali się w ogóle, co my będziemy o tym myśleć”.

Jak donosi jeden z raportów, prezydent Bush wściekł się, gdy mu o tym powiedziano, bo działalność taka groziła bezpieczeństwu amerykańskich agentów. Współpraca Izraela z Dżundullah drażniła go do końca kadencji, gdyż podkopywała sojusz z Pakistanem, gdzie Dżundullah też dokonywała zamachów, i ośmieszała oficjalną linię Stanów Zjednoczonych, że nie będzie zwalczać terroru terrorem. Jego administracja nic jednak nie zrobiła, by ukrócić tą działalność Mossadu. Prezydent Obama poważnie ograniczył dotyczącą Iranu współpracę wywiadowczą z Izraelem, choć CIA wciąż współpracuje ściśle z Mossadem w śledzeniu irańskiego programu atomowego. Obecnie trudno powiedzieć, czy izraelski wywiad wciąż wspomaga i finansuje terrorystów z Dżundullah.

Izrael chce za wszelką cenę doprowadzić do wojny między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, by cudzymi rękami zniszczyć potencjalne zagrożenie dla swojej dominacji militarnej na Bliskim Wschodzie. Celem izraelskiej prowokacji było dalsze zaognienie stosunków między Stanami Zjednoczonymi i Iranem, doprowadzenie do zniszczenia zaufania do amerykańskich gestów w Teheranie i wywołanie gniewu irańskiego społeczeństwa przeciw Ameryce. Schwytani przez Irańczyków terroryści z Dżundullah wyznali na żywo w irańskiej TV, że byli sponsorowani przez CIA.

Izrael jest podobno najlepszym sojusznikiem i przyjacielem Ameryki. Jak się jednak wydaje, dla Stanów Zjednoczonych sprawdza się stare powiedzenie „Z takimi przyjaciółmi nie potrzeba już wrogów”.

Opracowanie: von und zu
Na podstawie: Foreign Policy
Dla: Wolnych Mediów

Izraelska operacja fałszywej flagi przeciwko Iranowi

Stephen Sniegoski – 15.01.2012

Artykuł Marka Perry w Foreign Policy opisuje jedną z ostatnich izraelskich operacji fałszywej flagi. Seria raportów CIA opisuje, jak agenci izraelskiego Mosadu udający amerykańskich szpiegów rekrutują członków organizacji terrorystycznej Jundallah, żeby toczyli tajną wojnę przeciwko Iranowi. Ten rodzaj operacji fałszywej flagi nie był skierowany przeciwko USA, ale mógł wywołać wojnę amerykańsko-irańską. Gdyby Irańczycy myśleli, że Ameryka stoi za tymi atakami terrorystycznymi w ich kraju, to mogłoby zmusić irański rząd do podjęcia działań przeciwko USA, co oznaczałoby wojnę. Irański rząd nie mógłby pozwolić na to, by uważano go za „papierowego tygrysa”, zbyt słabego do podjęcia wysiłków ochrony swoich obywateli.

Nie można zwolnić z odpowiedzialności przywódców rządowych Ameryki za te działania Izraela. Fakt, że rząd USA nie robi nic znaczącego w celu powstrzymania operacji fałszywej flagi sprawia, że wydaje się, iż rzeczywiście je popiera. I z pewnością tak to może jawić się Irańczykom. W rzeczywistości, ponieważ Izrael jest podobno bliskim sojusznikiem Ameryki, ta powinna żądać zaprzestania każdego rodzaju terroryzmu przeciwko Iranowi, gdyż takie działanie sprawia wrażenie, że ma ono, przynajmniej milczące, wsparcie Ameryki. I odrzucenie przez Izrael takiego żądania mogłoby mieć poważne konsekwencje, takie jak rozwiązanie współpracy militarnej z Ameryką.

Oczywiście, ze względów politycznych amerykańscy przywódcy rządowi obawiają się zrobić taki krok przeciwko Izraelowi, nawet jeśli pozwalanie na dalsze izraelskie ataki terrorystyczne przeciwko Iranowi mogłoby wciągnąć Amerykę do wojny. Ale niestety, większość amerykańskich polityków bardziej interesują szkody, jakie może wyrządzić im rozgniewane izraelskie lobby, niż szkody spowodowane przez zbędną wojnę Ameryce i reszcie świata.

Tłumaczenie: Ola Gordon
Źródło: veteranstoday.com
Za: marucha.wordpress.com

1 komentarz

  1. […] Wolna Palestyna […]

    Lubię

    Pingback - autor: Kto sponsoruje terroryzm? | Loża bez tajemnic — 15/01/2012 @ 19:39


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: