Wolna Palestyna

24/05/2011

Prawda o prześladowaniu Arabów w Palestynie

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 14:16

Iwo Cyprian Pogonowski

Od pół wieku główne media ukrywają masowe zbrodnie popełnianie przez Żydów na Arabach na Bliskim Wschodzie. Uczciwi ludzie, włącznie z wieloma Żydami, nie zgadzają się z tym stanem rzeczy. Ostatnio były prezydent USA, Jimmy Carter, wymienił przed kamerami telewizyjnymi zasadnicze powody, które uniemożliwiają ustalenie permanentnego pokoju na Bliskim Wschodzie

Jimmy Carter w swej książce pod wymownym tytułem „Pokój w Palestynie bez Apartheidu” potępia żydowską wersję apartheidu, w której dwa narody mieszkają razem w Palestynie i zdominowane są przez syjonistów-ekstremistów. Odmawiają oni praw człowieka Palestyńczykom i skazują ich na status podludzi, którzy są skazani na życie za drutami, otoczeni rogatkami izraelskimi, gdzie siły izraelskie sprawdzają przepustki. Tak działo się w Afryce Południowej oraz w gettach żydowskich pod okupacją niemiecką.

1. Radykalni Żydzi rządzący w Izraelu uzurpują sobie prawo do konfiskowania i kolonizowania ziemi Palestyńczyków. Usiłują oni permanentnie ujarzmiać i coraz bardziej upokarzać Palestyńczyków i brutalnie wypędzać ich z ich ziemi.
2. Niektórzy Palestyńczycy reagują na to, oddając cześć męczennikom-samobójcom za ich ataki na żydowskich ciemiężycieli i uważają, że samo zabicie Żyda jest zwycięstwem.

Izrael odpowiada aktami zemsty i terroru, a ruch oporu Palestyńczyków nie uznaje prawa Żydów europejskich do tworzenia państwa żydowskiego w Palestynie i grozi zniszczeniem państwa Izrael. Od września 2000 do marca 2006 roku było zabitych 3.982 Palestyńczyków i 1.084 Żydów w Palestynie. Wśród zabitych było 708 dzieci palestyńskich i 123 dzieci żydowskich. Ostatnie mordy na terenie Gazy i w Libanie nie są włączone do tego podsumowania.

Wobec przeciągającej się tragedii, trzeba doprowadzić do uczciwych rokowań pokojowych między rządem Izraela i Palestyńczykami, czego USA (stojąc zawsze po stronie radykalnych Żydów) nie czyni. USA oficjalnie popierało granice, w których ONZ uznał Izrael w 1949 roku i które to granice trwały do 1967 roku.

Rezolucja ONZ numer 242 nakazuje Izraelowi wrócić do tych granic i opuścić nielegalnie okupowane tereny Palestyńczyków. Granice te zostały potwierdzone w 1978 roku w Camp David i w 1993 roku w Oslo. Granice te były zaakceptowane przez Arabów, ale nie przez rząd Izraela, który nie chce uznać stałych granic w nadziei na dalszą ekspansję i z tego powodu Izrael nie posiada konstytucji ani formalnego traktatu obronnego z USA, ponieważ dokumenty te wymagają ustalenia permanentnych granic Izraela.

Ustalenie międzynarodowo uznanych granic Izraela jest konieczne dla pokoju na Bliskim Wschodzie i dla zakończenia samobójczych ataków zdesperowanych Palestyńczyków. Radykalni syjoniści rządzący w Izraelu gwałcą uznane przez ONZ i USA granice i ciemiężą Palestyńczyków.

Żydzi rządzący w Izraelu pozbawiają Palestyńczyków podstawowych praw człowieka, według byłego prezydenta J. Cartera, który krytykuje uległość wobec radykalnych Żydów ze strony Białego Domu i Kongresu w Waszyngtonie na przestrzeni lat. Dzieje się tak mimo tego, że na przykład sondaż opinii w Europie w 2003 roku wykazał, iż Izrael jest uważany za główne zagrożenie dla pokoju światowego – większe niż Korea Północna, Iran, lub Afganistan.

USA kompromitowały się na scenie międzynarodowej, kiedy używały ponad 40 razy weta w ONZ – w Radzie Bezpieczeństwa – żeby blokować rezolucje krytykujące Izrael. Carter uważa, że brak poparcia USA dla sprawiedliwego pokoju w Palestynie jest głównym powodem nienawiści do Ameryki i terroryzmu na Bliskim Wschodzie i wśród muzułmanów na całym świecie.

Obecnie demokratyczne wybory w Palestynie dały zwycięstwo partii Hamas i prawo uformowania rządu w autonomii palestyńskiej. Izrael i USA destabilizują rząd partii Hamas i blokują mu dostęp do funduszy w bankach. Izrael nie pozwala Palestyńczykom brać udziału w zebraniach ich parlamentu za pomocą odmawiania Arabom pozwolenia na przejazdy po Palestynie. Gaza jest izolowana przez siły Izraela, które nie dopuszczają pomocy humanitarnej dla Palestyńczyków, jak też paraliżują im życie gospodarcze i normalny dostęp do świata. W więzieniach izraelskich jest obecnie około 10.000 Arabów.

Już w 1979 roku prezydent Carter powiedział w Izraelu w Knesecie: „Ludność chce pokojowego rozwiązania. Przeszkody stawiają przywódcy polityczni”. Od lat sprawdziany opinii Żydów zamieszkałych w Izraelu wykazują, że większość woli granice z 1967 roku, w zamian za pokój z Palestyńczykami. Natomiast 80 procent Palestyńczyków akceptuje podział kraju na dwa państwa: Palestynę i Izrael, w granicach z 1967 roku. Opinie te potwierdza dr Naomi Chazan, profesor Hebrew University i były marszałek Knesetu.

ABC News z 2 grudnia 2006 roku podaje te fakty w omówieniu książki prezydenta Jimmy Cartera pod wymownym tytułem „Pokój w Palestynie bez Apartheidu”. Carter potępia żydowską wersję apartheidu, w której dwa narody mieszkają razem w Palestynie i zdominowane są przez syjonistów-ekstremistów. Odmawiają oni praw człowieka Palestyńczykom i skazują ich na status podludzi, którzy są skazani na życie za drutami, otoczeni rogatkami izraelskimi, gdzie siły izraelskie sprawdzają przepustki. Tak działo się w Afryce Południowej oraz w gettach żydowskich pod okupacją niemiecką.

Carter pisze, że „pokój będzie możliwy w Izraelu i na Bliskim Wschodzie tylko wtedy, kiedy rząd Izraela będzie szanował prawo międzynarodowe i granice z 1967 roku, według woli większości Żydów, zamieszkałych w Izraelu. Rząd USA traci prestiż i życzliwość na świecie, kiedy przyzwala na konfiskatę ziemi Palestyńczyków i kolonizację ziem palestyńskich przez nielegalnych osadników żydowskich”.

Były prezydent Jimmy Carter pisze też: „Będzie tragedią dla Izraelczyków, dla Palestyńczyków i dla świata, jeżeli rząd Izraela odrzuci pokój [na podstawie granic z 1967 roku] i nadal będzie ustalać system ucisku, apartheidu i ciągłych krwawych pacyfikacji”.

Książkę Cartera pod tytułem „Pokój w Palestynie bez Apartheidu” („Palestine Peace Not Apartheid”) wydało wydawnictwo Simon & Schuster w 2006 roku. Ironią losu jest fakt, że w mediach izraelskich jest więcej wolności słowa i przekazywania prawdy niż w USA. Prawda o prześladowaniu Arabów w Palestynie przez siły Izraela już wywołuje głosy nienawiści ekstremistów żydowskich i ich politycznych sojuszników przeciwko byłemu prezydentowi USA Jimmy Carterowi.

pogonowski.com

Reklamy
TrackBack URI

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: