Wolna Palestyna

06/03/2011

Egipcjanie maszerują do granicy z Gazą

Filed under: Wiadomości — Wolna Palestyna @ 22:17

6 marca 2011, 00:59

Setki Egipcjan maszeruje do państwowej granicy ze Strefą Gazy, by domagać się jej otwarcia.

Są obecnie w Al Arish, około 50 km od Rafah.

Korespondent Press TV Roshan Muhammed Salih rozmawiał w Al Arish z kilkoma egipskimi aktywistami, którzy powiedzieli mu, że planują demonstrację na granicy w niedzielę, z zamiarem dostania się na oblężone terytorium.

Egipt narzucił na Gazę blokadę, odkąd wybrany w demokratycznych wyborach Hamas przejął kontrolę nad obszarem w 2007 r. Gaza jest również oblężona przez Izrael – sytuacja, która według międzynarodowych agencji i grup pozarządowych doprowadziła do kryzysu humanitarnego.

Inicjatywa otwarcia granicy z Gazą jest pomysłem kampanii Tahrir4Gaza, której organizatorzy mówią, że chcą przetestować stopień, do którego Egipt rzeczywiście się zmienił od czasu rewolucji.

Ahmed El-Assy, główny organizator kampanii, powiedział Press TV, że “Reżim Mubaraka kolaborował z Izraelem w celu utrzymywania słabości Palestyńczyków, lecz teraz został on obalony, więc nie ma potrzeby, by utrzymywać ten stan rzeczy.”

El- Assy dodał, że kilka dni temu został zatrzymany przez władze egipskie za rozpoczęcie kampanii. Powiedział, że próbowano go odwieść od zamiaru marszu do granicy argumentując, że to nie jest odpowiedni czas.

„Jest wiele strachu i zastraszania, lecz my wiemy, że kwestia palestyńska jest ważna dla Egipcjan, i musimy podtrzymać impet związany z udaną rewolucją”, oświadczył.

Grupa Egipcjan i osób z zagranicy wyruszyła z Kairu w sobotę rano udając się w kierunku granicy w Rafah. Musieli przejść przez co najmniej 12 wojskowych punktów kontrolnych i byli zatrzymani na jednym z nich na 2 godziny. W końcu pozwolono im na kontynuowanie marszu do Al Arish, 50 km od Rafah. Po dotarciu do Al Arish miejscowa ludność powitała ich z otwartymi ramionami i obiecała towarzyszyć w niedzielę do Rafah.

Inny członek kampanii Tahrir4Gaza powiedział Press TV: “Jeśli spotkamy się z odmową pozwolenia na wejście do Gazy, myślimy nad utworzeniem stałego obozu na granicy. To test na to, czy mamy naprawdę nowy Egipt, czy stary Egipt pozostał”.

http://www.presstv.ir/detail/168407.html

Reklamy
TrackBack URI

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: