Wolna Palestyna

16/02/2011

Izraelska wojna rozszczepiająca Pakistan, Irak i Egipt

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 01:53

Jonathan Azaziah – 10.2.2011, przekład-skrót Piotr Bein

Rozszczepienie jądra atomowego wyzwala ogromną energię, wymaga ścisłej kontroli. „Jądro” stabilnego społeczeństwa to harmonijne współżycie różnych grup.  Rozszczepienie tego „jądra” wprowadza podziały, czynnik niezbędny niezrozumienia, wrogości, frustracji i nawet nienawiści. Kontrolę procesu zapewniają zamachy bombowe po którejkolwiek ze stron „jądra” społecznego, powodując postępującą atmosferę wzajemnego obwiniania i zwalczania. Ciągłe zastrzyki zmyłek do nowoutworzonych enklaw nie pozwalają widzieć przyczyn podziału harmonijnego jądra. Izrael opanował sztukę rozszczepiania narodów. […]

Fiasko w Egipcie

Irak i Egipt na zawsze połączył zwodniczy sen talmudyczny o Wielkim Izraelu od Nilu po Eufrat, celu końcowym międzynarodowego syjonizmu, utopii pozbawionej demokracji, wolności i realizmu. Destabilizację Egiptu wyłożył syjonistyczny geostrateg Jinon w tym samym dokumencie, co zagładę Iraku: rozłamać Egipt, dzieląc muzułmanów, chrześcijan i inne grupy między wyraźne regiony geograficzne. W Nowy Rok, potężny wybuch zabił 25 koptów w kościele w Aleksandrii. Rannych było co najmniej 97, w tym kilku muzułmanów. Reżim syjonistycznego dyktatora Mubaraka obwinił Al Kaidę, ale okazało się, że zastosowano bombę samochodową, dowód udziału Izraela. Bezpieka Mubaraka wycofała się z okolicy godzinę przed zamachem, dając Mosadowi dość czasu (54). Podobnie jak w Polityce Dragona rozszczepiającej Pakistan, reżim Mubaraka w kieszeni Izraela obwinia teraz wroga syjonistów, Armię Islamu, grupę oporu w nielegalnie oblężonej Gazie. Minister bezpieki zacytował rozstrzygające dowody, których nie ma (55).

Powód zamachu zdemaskowała Egipska Rewolucja. Izrael chciał podjudzić walki sekciarskie w Egipcie [jak w Pakistanie i Iraku], zażegnując możliwość wybuchu rewolucji. Atak fałszywej flagi na koptów miał ocalić słabnący uścisk Izraela na Egipcie i uderzyć w Egipcjan za obnażenie następnej siatki szpiegowskiej (56), podczas gdy mendia przemilczały kradzież głosów na Bractwo Muzułmańskie w wyborach do parlamentu (57). Plan nie wypalił, Egipcjanie zjednoczyli się. Liderzy islamscy i koptyjscy spotkali się w starej przyjaźni, zrozumieniu i solidarności (58), jakimi zawsze się cieszyli (59). Tysiące muzułmanów dołączyło do chrześcijańskich braci w mszach Bożego Narodzenia, oferując swe ciała na tarcze obronne (60). Jedność przekształciła się w oręż rewolucji 25-go stycznia. Wzbudzając najgorsze lęki syjonistów, muzułmanie i chrześcijanie skandowali razem: Wszyscy jesteśmy Egipcjanami! (61)

Izrael przyznał, że rewolucja w Egipcie to strata – dla kolonialnej ekspansji imperium syjonistów (62). Netanjahu typowo pokazał rasizm, ale z nutą lęku: Uważamy, że Egipt przezwycięży bieżącą falę demonstracji, lecz musimy patrzeć w przyszłość. […] Nie jestem pewien, czy nadszedł czas na demokratyczny proces w regionie arabskim (63). Tak uważa nielegalny twór zwący się jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie. Uczucia cynizmu i obaw syjonistów opierają się na idei, że liderzy rewolucji odetną zaopatrzenie w gaz, przyklepane od 30 lat przez kolaborantów Izraela w Kairze, oraz zniszczą podpisany przez Mubaraka w grudniu 2010 r. kontrakt wartości 10 mld $ dla firm syjonistów (64).

Były dyrektor bezpieki Izraela (Szin Bet), zbrodniarz wojenny Avi Dichter, bardzo niepokojąco i arogancko wskazał (26.5.2010) na powodzenie syjonistów w Iraku. Wspomniał też o Egipcie, co wyjaśnia dążenia Izraela i lokajów w rządzie USA do zdławienia egipskiej rewolucji: Osłabienie i odizolowanie Iraku jest niemniej ważne od osłabienia i odizolowania (neutralizacji) Egiptu […które] wykonano metodami dyplomatycznymi, podczas gdy zrobiono wszystko, by osiągnąć zupełną i pełną izolację Iraku (65).

Tel Awiw chwycił ostatnią deskę ratunku wojny rozszczepiającej w Egipcie, wysyłając do Kairu trzy samoloty z nielegalnym gazem na demonstrantów (66). Izraelski minister powiedział Egiptowi, by zastosował siłę, władzę na ulicach, by zburzyć powstanie i przywrócić stary porządek zgodny z syjonizmem (67). Mubarak posłuchał się, wypuszczając swych brutalnych tajniaków pozujących na protestujących za rządem. Zaatakowali bezbronne demonstracje tasakami, koktajlami mołotowa, nożami, łańcuchami i pałkami (68), oszczędzając izraelski gaz na ostateczną rozprawę. Od początku rewolucji zamordowali co najmniej 300 demonstrantów (69), ranili ponad 5 tys., wielu ciężko (70).

Mimo to, miliony Egipcjan wyszły na ulice wielokrotnie od początku rewolucji. Syjoniści odłożyli więc na bok broń rozszczepiającą i wzięli się za usypianie Rewolucji. Wraz z globalną siecią kompleksu jot próbowali spenetrować opozycję. Skupili się na „opozycjoniście” Mohamedzie ElBaradeiu, znienawidzonym w regionie za uściski dłoni z izraelskimi zbrodniarzami wojennymi i promowanym przez arabskie media korporacyjne Al Jazeera i Al-Arabiya (71). ElBaradei przedstawiany jest jako człowiek wiarygodny, bo zganił Zachód za przesadzone raporty o programie atomowym Iranu (72), a nielegalny arsenał jądrowy Izraela nazwał największym zagrożeniem dla regionu (73). ElBaradei oświadczył jednak: Przeczuwam, że Iran na pewno chciałby mieć technikę umożliwiającą posiadanie broni atomowej, jeśli by tak zdecydowali (74), tym samym uwiarygodniając retorykę syjonistów rozpowszechnianą od lat. ElBaradei krytykował Hamas, ruch oporu w Gazie, jako radykalny (75) i popiera rozwiązanie apartheidowe dwu państw w granicach z 1967 r. (76), tj. pełne zatwierdzenie czystek etnicznych przez Izrael. ElBaradei powiedział też, że możliwość odwrócenia się demokratycznego Egiptu przeciw Izraelowi i USA to szum i fikcja (77).

Egipcjanie chcą dokładnie przeciwnie. Rewolucjoniści wieszali kukły Mubaraka z izraelską gwiazdą na jego piersi (78), malowali graffiti na lokalach korporacyjnego establishmentu USA przedstawiające Mubaraka jako klienta USA (79), trzymali plakaty Mubaraka z gwiazdami Izraela na twarzy (80), a w naprawdę historycznym precedensie zmusili Izrael do zdjęcia flagi z ambasady w Kairze i ewakuowania pracowników (81). Egipcjanie mają dość wypełniania przez Mubaraka wszystkich zachcianek Izraela, wyszczekanych z okupowanej Palestyny czy wytupanych przez Lobby Izraela w USA. Mubarak to wilk, a ElBaradei – wilk w biało-niebieskiej owczej skórze.

Zbrodniarz wojenny Phillip Zelikow, odpowiedzialny za tuszowanie mosadowskiego ataku fałszywej flagi 11 IX absurdalnym raportem (82) zasugerował, że USA powinno poprzeć ElBaradeia udając, że go nie lubi za krytyczne uwagi pod adresem Izraela i poparcie Iranu (83). Wybrano ElBaradeia ponad jakiegokolwiek innego kolaboranta, bo jest w zarządzie powierniczym International Crisis Group (ICG), globalistycznego giganta sponsorowanego przez Fundację Carnegie i Fundację Forda oraz Open Society Institute internacjonalistycznego zbrodniarza-syjonisty Sorosa, który wraz z maklerem władzy globalnej, Brzezinskim, zasiada w tymże zarządzie (84). ICG założył zaciekły syjonista Morton I. Abramowitz, członek PNAC i Rady Stosunków Zagranicznych CFR (85).

Podczas gdy agenci Tel Awiwu próbowali manipulować Egipcjanami, Izrael żądał od swych „sojuszników” w USA i UE, by stonowali retorykę przeciw Mubarakowi i poparli dyktatora (86). Własność syjonistów – administracja Obamy – posłuchała, oferując pełne poparcie „przejściowemu” rządowi pod przywództwem Suleimana, którego Mubarak mianował wiceprezydentem (87). Izrael chce Egiptu mubarakowego nawet bez Mubaraka, a Suleiman doskonale się nadaje: dogłębnie gardzi palestyńskim ruchem wyzwoleńczym w Gazie i ma bliskie związki z Mosadem, bezpieką Szin Bet i wywiadem wojskowym Amanem. Jest przyjacielem byłego szefa Mosadu, Shabtaia Shavita, i często zdzwaniają się na temat swych dzieci i wnuków (88). Wzruszające – patetycznie i odrażająco.

Suleiman to główny egipski kolaborant Izraela w dławiącym oblężeniu Gazy. Osobiście za zdradę podziękował mu ludobójczy syjonistyczny szaleniec Avigdor Lieberman (89). Długi, brutalny życiorys Suleimana-kolaboranta zdobi wysokiej rangi rola w nielegalnym programie CIA łapania, więzienia i przewozu na tajne tortury, w którym dziesiątki niewinnych muzułmanów cierpiało pod jego nadzorem i doznało psychologicznej ruiny (90). Tortury nie skończyły się jednak z początkiem Rewolucji. Z osobistego rozkazu Suleimana i nowego ministra bezpieki, Mahmouda Wagdy, byłego szefa więziennictwa Egiptu (91), bezpieka zastosowała niezwykłą brutalność wobec protestujących (92). Egipt Suleimana byłby daleko gorszy od Egiptu Mubaraka. Rewolucja nie może przegrać.

Godność i niezłomność Egipcjan przezwyciężyły izraelską broń rozszczepiającą i zrobiły z niej szmelc. Teraz stawiają czoła doktrynie Wielkiego Izraela. Miliony wychodzące na ulice (93) dają sobie i z tym radę. Podczas gdy kryminalna sieć syjonistów manewruje otwarcie jak i w cieniach, Egipcjanie odrzucają przyszłość kontrolowaną przez obce interesy i kontynuują swój gniew na nielegalny Izrael i rząd syjonistów w USA (94). Rasistowski zbrodniarz wojenny MK Binyamin Ben-Eliezer, przyjaciel Mubaraka, bardzo obraził Egipcjan: Nie myślę, że możliwa jest rewolucja w Egipcie (95). Egipcjanie udowadniają, że on i każdy inny poplecznik syjonistów i Mubaraka są w błędzie: rewolucja nie tylko jest możliwa, ale wydarza się.

Hydra Wikileaks a rzeczywistość

Wojna rozszczepiająca obejmuje infiltrację opozycji i wywrócenie lub zniszczenie jej. W przypadku Wikileaks, wywracanie służy celom syjonistów. Wrzaskliwie promowane przez mendia główne i odrażająco czczone przez alternatywne, Wikileaks przeniknęło do każdego aspektu dziennikarstwa wieku informacji. Ale Wikileaks jest operacją służb Izraela, koordynującą ataki na antysyjonistycznych dziennikarzy i publikacje on-line wspólnie z oddziałem służb Tel Awiwu, Ligą Przeciw Zniesławieniu – ADL (96). Winiąc rząd Pakistanu i pakistańskich terrorystów dżihadu za terror w Mumbaju w 2008 r. (97), Wikileaks wybieliło Izrael mimo odcisków palców Mosadu, CIA i indyjskiego RAW, kolaborujących w operacji paramilitarnej fałszywej flagi.

Wg Wikileaks, Hamas złamał zawieszenie broni w 2008 r. wywołując atak Izraela na Gazę oraz stosował tarcze ludzkie (a jedyne udokumentowane przypadki dotyczą sił Izraela). Wg Wikileaks, Hindutwa w Indiach jest główną siłą za pokojem w Kaszmirze (a nie nielegalnym okupantem i nałogowym gwałcicielem praw człowieka), byłego premiera Libanu zgładzili Syryjczycy (a nie Mosad) i Izrael nie ma agentów w okupowanym Iraku (a Irak roi się od nich) (98).

Najbardziej udany kontrwywiadowczy produkt syjonistycznego zbrodniarza Cassa Sunsteina – Wikileaks – bezbłędnie służy Izraelowi. Fałszywe skandale Wikileaks mogą przykryć każde wydarzenie niewygodne dla syjonistycznych mendiów. Wikileaks dyskredytuje rewolucję egipską i jej prawdziwych organizatorów; wg najnowszych „przecieków”, USA poparło prodemokratyczne grupy, które zorganizowały masowe protesty w Egipcie (99). Te bujdy syjonistyczni dyżurni w mediach alternatywnych przeżuli dla swych czytelników. Tak samo szanowani reporterzy, którzy przedtem walnie przyczynili się do zdemaskowania Wikileaks.

Gensek Hezbollahu, Sayyed Hassan Nasrallah, nawiązał do tego, emocjonalnie solidaryzując się z Egipcjanami: Najgorszym oskarżeniem przeciw tej kompletnej humanitarnej i politycznej intifadzie jest to, że wywiad USA podburzył młodzież egipską przeciw reżimowi. Co więcej, poważną obrazą i niesprawiedliwością jest dla egipskiej młodzieży twierdzenie, że jej ruchem kieruje USA. Kto myśli, że USA obaliłoby tak lojalnego sojusznika pracującego na okrągło, by chronić interesy i projekty Waszyngtonu? To nielogiczne. (100) Nasrallah trafił w sedno: Izrael i jego zbrodnicza sieć walczą, by podminować Egipską Rewolucję i utrzymać reżim Mubaraka u władzy.

Najnowsza porcja syjonistycznej trucizny z Wiki-Hydry mierzy w odważnych, rewolucyjnych demonstrantów egipskich tylko po to, by przekonać bliskowschodnie narody pod dyktaturą sponsorowaną przez USA i syjonistów, że rewolucja, gromadzenie się dla szczytnego celu są niemożliwe, bo wszystkie szczytne dążenia przechwycił Izrael z lokajami. Izrael nie docenił jednak niezłomności, godności, sprawiedliwości i rozwagi Arabów, ani ich patriotyzmu i gotowości poświęcenia życia dla wolności. Protesty solidarne z Egipcjanami wyszły na ulice Jemenu, Jordanii, Libanu, Bahrainu i okupowanych Iraku i Palestyny. Podczas gdy lobbyści Mubaraka w USA proszą o więcej pomocy (101), ideolodzy syjonistów próbują wiarygodnie przedstawić sprawę Egiptu, ale pozostają przy izraelskim punkcie widzenia (102), a w kolejnej rasistowskiej diatrybie Netanjahu grozi światu islamistycznym Egiptem (103). Egipcjanie nadal żądali końca Mubaraka, jakby nie istniała władza zakulisowa ani kierujący nią rak syjonizmu. Do rewolty ogólnoegipskiej dołączył Górny Egipt (104).

Wiedza przekształca śpiący naród w niezłomną siłę Oporu. Porywa go ze snu i katapultuje na rzeczywiste pole bitwy. Egipcjanie znają swą zimną, trudną rzeczywistość i poddanie się jej nie jest opcją. Przebudzenie to jest przykładem do naśladowania w okupowanym Iraku, Pakistanie i przez każdy inny naród ciemiężony przez izraelskie wojny rozszczepiające.

Ludzie przebudzeni, zdecydowani osiągnąć rewolucję, są w stanie zniszczyć dogmę Wielkiego Izraela. Unia iracko-egipsko-pakistańska z woli narodów zniweczy plany Izraela. W najczystszej postaci, rewolucja to początek wolności. Z chwilą upadku Mubaraka pod naciskiem narodu, kończy się ucisk przez niego. Wolność od tyranii to nie aspiracja, tylko podarunek z urodzeniem się każdego człowieka i żadna władza nie może go odebrać. Wielki działacz przeciw apartheidowi, Steven Biko, powiedział: Najsilniejszą bronią ciemiężcy jest umysł ciemiężonego. Rewolucyjny stan umysłu jest zawziętym wrogiem ciemiężcy. Ze zdeptanych i wykorzystywanych, uciskani podnoszą się w rewolucji na czempionów odrodzonego narodu. Egipt właśnie rodzi się na nowo i podnoszenie się narodu pali ciemiężców w pożarze wznieconym przez czempionów rewolucji, którzy nie będą już poniżani.

Przypisy w orginale:

http://www.maskofzion.com/2011/02/israels-fission-field-warfare-pakistan.html

Za: http://grypa666.wordpress.com/2011/02/15/jaka-rewolucja/

Zobacz również: Masakra w katedrze bagdadzkiej: Wszędzie odciski palców syjonistów

Advertisements

1 komentarz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: