Wolna Palestyna

08/02/2011

Gilad Atzmon: Izraelska gospodarka dla początkujących

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 16:10

Z prasy i od analityków politycznych dowiadujemy się, że na przekór wszystkiemu i pomimo globalnego kryzysu finansowego, gospodarka Izraela kwitnie. Niektórzy nawet sugerują, że Izrael jest jedną z najsilniejszych gospodarek na świecie.

‘Jak to się dzieje?’ można spytać, oprócz być może avocado, pomarańczy i jakichś produktów kosmetycznych z M. Martwego, nikt z nas faktycznie nie widział izraelskiego produktu na półkach sklepów. Nie produkują aut, ani sprzętu elektronicznego czy elektrycznego, mają znikomą produkcję towarów konsumpcyjnych. Izrael twierdzi, że ma zaawansowaną technologię high-tech, ale jakoś jedynymi zaawansowanymi izraelskimi programami, które kiedykolwiek zadomowiły się w naszych komputerach, są ich konie trojańskie Sabra. W kraju, który siłą odebrali miejscowym Palestyńczykom, jeszcze nie znaleźli żadnych lukratywnych minerałów czy ropy.

Więc jak to jest? Jak to się dzieje, że Izrael nie odczuwa globalnego kryzysu finansowego? Jak Izrael może być tak bogaty?

Izrael może być bogaty, ponieważ według ‘The Guardian’, „spośród siedmiu oligarchów, którzy rządzili 50% rosyjskiej gospodarki w latach 1990, sześciu było Żydami”. W ciągu ostatnich 20 lat, wielu rosyjskich oligarchów otrzymało obywatelstwo Izraela. Również zabezpieczyli swoje brudne pieniądze poprzez inwestowanie w koszernym raju finansowym; Wikileaks ujawniła ostatnio, że „źródła z (izraelskiej) policji szacują, że rosyjska przestępczość zorganizowana (rosyjska mafia) wyprała ostatnio aż $10 mld przez izraelskie firmy”.

Gospodarka Izraela kwitnie, ponieważ mega oszuści tacy jak Bernie Madoff przez dziesięciolecia przesyłali swoje pieniądze przez syjonistów i instytucje izraelskie.

Izrael ma się „dobrze”, ponieważ jest liderem w handlu krwawymi diamentami. Nie zaskakuje to, że Izrael jest także czwartym największym handlarzem broni na tej planecie. Oczywiście, „krwawe diamenty” i broń bardzo do siebie pasują.

Jakby tego było mało, Izrael jest także zamożny, ponieważ od czasu do czasu zostaje złapany na angażowaniu się w handel i pozyskiwanie organów.

Krótko mówiąc, Izrael jest w lepszej sytuacji niż inne kraje, ponieważ kieruje jedną z najbrudniejszych i nieetycznych gospodarek na świecie. Pomimo początkowej obietnicy syjonistów stworzenia cywilizowanego etycznego Żyda, zamiast tego Izraelowi udało się stworzyć bardzo wysoki poziom instytucjonalnego zwolnienia ze stosowania prawa międzynarodowego i uniwersalnych wartości. Działa jako bezpieczne schronienie dla pieniędzy zarobionych w jakiejś przerażającej globalnej działalności przestępczej. I zatrudnia jedną z najsilniejszych armii do obrony bogactwa tylko kilku najbogatszych Żydów.

Izrael coraz bardziej wydaje się być niczym więcej niż olbrzymim rajem prania pieniędzy dla żydowskich oligarchów, oszustów, handlarzy broni, handlarzy organami, przestępczości zorganizowanej i handlarzy krwawymi diamentami.

To z pewnością może wyjaśnić, dlaczego Izrael jest całkowicie odporny na równość społeczną w jego granicach.

Biedni Izraelczycy

Skoro Izrael określa się jako państwo żydowskie, można oczekiwać, że naród żydowski jako pierwszy korzysta z boomu gospodarczego ich kraju. To wydaje się w ogóle nie mieć miejsca. Pomimo silnej gospodarki, historia sprawiedliwości społecznej Izraela jest przerażająca. W państwie żydowskim 18 rodzin kontroluje 60% wartości kapitałów własnych wszystkich firm w kraju. Państwo żydowskie jest szokująco okrutne wobec ubogich. Jeśli chodzi o przepaść między bogatymi i biednymi, Izrael znajduje się na samej górze tej listy.

Sens tego wszystkiego jest bardzo niszczycielski, chociaż Izrael działa jako etnocentryczny, rasowy i plemienny system, to okazuje się być zupełnie beztroski wobec członków własnego plemienia. W rzeczywistości, w państwie żydowskim kilka milionów Żydów służy możliwie najciemniejszym interesom, owoce których mają być tylko dla bardzo nielicznych bogatych złoczyńców.

Zasłona dymna

Ale to wszystko zawiera głębszy i bardziej niszczycielski sens. Jeśli poprawnie odczytuję gospodarkę Izraela, a Izrael jest rzeczywiście olbrzymim rajem pieniężnym dla najbrudniejszego pieniądza, to następny konflikt izraelsko-palestyński jest, przynajmniej z perspektywy izraelskiej elity, tylko zasłoną dymną.

Mam nadzieję, że moi czytelnicy i przyjaciele wybaczą mi kiedy powiem, że – mam nadzieję, że sam sobie wybaczę – ale wydaje mi się, że konflikt izraelsko-palestyński i potworne izraelskie zbrodnie przeciwko Palestyńczykom w rzeczywistości służą do odwracania uwagi od współudziału Izraela w pewnych kolosalnych i globalnych zbrodniach przeciwko ludności na całym świecie. Zamiast zajęcia się powyższą bezwzględną chciwością napędzaną próbą zagarnięcia bogactwa na koszt reszty ludzkości, wszyscy koncentrujemy się na jednym konflikcie terytorialnym, który faktycznie pokazuje tylko jedną katastrofalną zbrodniczą stronę żydowskiego programu narodowego.

Jest więcej niż prawdopodobne, że większość Izraelczyków również nie widzi podstępnej roli konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Izraelczycy są indoktrynowani, by patrzeć na każdy możliwy problem z perspektywy bezpieczeństwa krajowego. Nie udało im się zrozumieć, że obok intensywnej militaryzacji społeczeństwa, ich państwo żydowskie stało się rajem prania pieniędzy i schronieniem dla czarnych charakterów z całego świata.

Ale mam złe wiadomości dla Izraela i jego skorumpowanej elity. To tylko kwestia czasu zanim Rosjanie, Amerykanie, Afrykańczycy, Europejczycy, cała ludzkość, zaczną rozumieć to wszystko – Wszyscy jesteśmy Palestyńczykami i wszyscy mamy jednego wroga.

Poszedłbym nawet jeszcze dalej i powiedziałbym, że możliwe jest, iż w niezbyt długim czasie – jacyś ubodzy Żydzi i Izraelczycy również zaczną zdawać sobie sprawę, jak zwodnicze i złowrogie Izrael i syjonizm są naprawdę.

7.02.2011, tłumaczenie Ola Gordon

Źródło: gilad.co.uk
Za: stopsyjonizmowi.wordpress.com

Reklamy
TrackBack URI

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: