Wolna Palestyna

06/02/2011

Egipski reżim wprowadza izraelski plan zdławienia oporu

Filed under: Wiadomości — Wolna Palestyna @ 01:59

Kawther Salam – 3.02.2011, przekład-skrót Piotr Bein

Biuro premiera Netanjahu przedstawiło plan syjonistów, przygotowany przez wysokiej rangi wojskowych Izraela, generałowi Omarowi Suleimanowi, szefowi egipskich służb, niedawno nominowanemu przez Mubaraka na wiceprezydenta. Plan ma na celu zdławienie i zakończenie pokojowych protestów, wykorzystując ponad 62-letnie doświadczenie służb Izraela w popełnianiu okrucieństw na palestyńskim ruchu oporu i pokojowych demonstracjach na terenach okupowanych.

Przemowa Mubaraka-terrorysty (1.2.2011) była wypowiedzeniem wojny Egipcjanom.  Mubarak groził symbolicznymi słowy zrozumiałymi tylko Arabom, zgubionymi w tłumaczeniach na jęz. zachodnie. Mówił o spaleniu Egiptu, jeśli Egipcjanie nalegać będą na jego rezygnację przed upływem mandatu. Mówił, żeby „poszli do diabła” i że zostanie przy władzy do końca września br. Groził Egipcjanom, oferując spokój pod jego rządami albo chaos bez niego. Jasne, że groził całemu narodowi. Jego mowę można tylko porównać do tej wygłoszonej przez szalonego Nerona, który wybrał spalenie Rzymu przed odejściem.

Mubarak zaczął wdrażać plan syjonistów zaraz po przemowie. Teatralnie posłał gangi rzezimieszków na koniach, wielbłądach i osłach, by terroryzowali pokojowo protestujących, którzy odrzucili i kwestionowali jego słowa. Mafia policji i rozmaitych bandytów Mubaraka, najprawdopodobniej wymieszanych z oddziałami śmierci z Izraela, opisywana w mendiach jako aktywiści za Mubarakiem, jest uzbrojona i stosuje przemoc. Wszyscy dotychczas schwytani są z tajnej policji i służb (mukhabarat). Cały dzień atakowali zbrojnie antyrządowych demonstrantów w Kairze, którzy tylko chcą, żeby Mubarak odszedł. Jest już ponad 750 rannych, a starciom nie ma końca.

Wiadomo już, że zbójom Mubaraka wojsko pozwoliło atakować opozycję. Wyciągali protestujących z tłumu i bili na oczach wojska, które widocznie miało rozkaz rządu, by nie interweniować. Wcześniej, dowódca wojsk wezwał Egipcjan, by powrócili do nowego normalnego życia z otwartymi szkołami, uczelniami i organizacjami, jakby nic się nie działo w ostatnich 9 dniach i wszystko skończyło się i zostało zapomniane.

Starcia zaczęły się, gdy setki pro-mubarakowców na koniach, wielbłądach i osłach wraz z 20 tysiącami zwolenników okrążyli Plac Tahrir. Kiku świadków mówi, że są to opłaceni zbrodniarze i bezpieka po cywilnemu z rządzącej partii demokratycznej. Zaczęli rzucać kamieniami i kawałkami metalu zanim nadeszła większa grupa pro-mubarakowców na koniach i wielbłądach. Zaczęli wtedy bić pokojowych protestujących starymi pałkami i prętami żelaznymi. Wielu weszło na otaczające budynki, by rzucać większe kamienie na demonstrantów i kierować kompanów na dole.

Zbóje Mubaraka rozpoczęli nowy rozdział terroru i krwawej przemocy, zapisany w planie made in Izrael. Jasne jest, że oddziały śmierci i tajna policja byli opłaceni przez egipski reżim i jego najsilniejszego sojusznika – Izrael. Pytanie, czemu ma służyć zapłata za stłumienie i wywrócenie woli narodu…

Źródło: kawther.info

USA i Izrael wypełnią pustkę po Mubaraku egipskim „ubekiem”, Suleimanem

4.02.2011

Media relacjonują, że USA i Izrael sugerują plan przedstawienia nowo mianowanego wiceprezydenta Omara Suleimana jako prawdopodobnego nastepcę Hosni Mubaraka.

Mianowany niedawno przez Mubaraka na wiceprezydenta, szef służb Egiptu i od dawna sojusznik USA i Izraela, Suleiman jest wg AOL News zaufanym człowiekiem od  problemów bliskowschodnich. Był mediatorem w rozmowach arabsko-izraelskich i pomagał CIA w wyłapywaniu tzw. podejrzanych o terror. Ekspert w londyńskim think tanku Chatham House, Rime Allaf powiedział: [Suleiman] ma długą historię brudnej roboty potrzebnej w Egipcie, w kraju i za granicą. Wiemy też, że był zaangażowany w niesławne afery nielegalnego transportu i tortur więźniów przez USA. Znamy wiele opowiadań o jego osobistym zainteresowaniu tymi nielegalnymi transportami, czy każdym złapanym, kto wg niego miał powiązania z islamistami. Osobiście uczestniczył w przesłuchaniach i torturach. Nie jest cywilem ani przyjemną osobą. Niedawno Suleiman nazwał żądania odejścia Mubaraka – nawoływaniem do chaosu. Od 1953 r. Egiptem rządzili 4 prezydenci, wszyscy z wojska, najbardziej prestiżowej instytucji Egiptu. Wg ekspertów, b. szef służb wyznaczony na zastąpienie Mubaraka, nie zapowiada zmian w Egipcie. Ale Suleimana wybrał Izrael. Znany długą historię między Netanjahu i jego rządem a poprzednim rządem [Egiptu] i Suleimanem – to zły wybór, lecz pokazuje, gdzie tkwi moc polityki. Dlatego USA i Izrael chcą go – mówi prof. Franklin Lamb z Amerykańskiego Uniwersytetu w Bejrucie.

Źródło: presstv.ir

Za: grypa666.wordpress.com

Reklamy
TrackBack URI

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: