Wolna Palestyna

22/12/2010

Pierwsze wspólne posiedzenie rządów Polski i zbrodniczego Izraela

Filed under: Wiadomości — Wolna Palestyna @ 00:17

Po raz pierwszy w historii rządy Polski i Izraela spotkają się na wspólnym posiedzeniu. Dojdzie do niego 24 lutego w Jerozolimie, która nie jest uznawana przez wiele państw, w tym Polskę, za stolicę Izraela. Ambasada RP mieści się w Tel Awiwie.

Wspólne posiedzenie rządów Donalda Tuska i Benjamina Netanjahu ma być manifestacją zacieśnienia i tak już bliskich stosunków obu państw. Podobną formę kontaktów Polska miała dotychczas wyłącznie z Niemcami i Francją – sojusznikami z Unii Europejskiej i NATO, zaś Izrael – z Niemcami i Włochami.

Oprócz premierów w spotkaniu wezmą udział m.in. ministrowie spraw zagranicznych i obrony, a także szefowie resortów gospodarczych, edukacji, kultury i zdrowia.

Jak powiedziała w rozmowie z PAP ambasador RP w Izraelu Agnieszka Magdziak-Miszewska, posiedzenie obu rządów jest oznaką tego, że Izrael postrzega Polskę jako jedno z najbardziej przyjaznych państw europejskich, a jednocześnie jako partnera do dialogu strategicznego, obejmującego kwestie bezpieczeństwa i sprawy bliskowschodnie.

Gerszon Zohar, były ambasador Izraela w Polsce, obecnie dyrektor departamentu Europy Środkowej i Wschodniej w izraelskim MSZ poinformował PAP, że planowane posiedzenie w Jerozolimie jest wynikiem „obopólnej decyzji premierów, by uwypuklić jakość i znaczenie obecnych stosunków dwóch państw”. Wstępna decyzja w tej sprawie zapadła podczas styczniowej wizyty w Polsce premiera Netanjahu.

Zdaniem Zohara spotkanie ma być gruntownym przeglądem całokształtu wzajemnych relacji i doprowadzić do konkretnych inicjatyw w różnych dziedzinach oraz podpisania umów, m.in. o rozwijaniu współpracy w dziedzinie badań i rozwoju. Izrael już obecnie jest najważniejszym dostawcą nowoczesnych technologii militarnych dla polskich sił zbrojnych. – Widzimy więc, że chodzi o bardzo konkretne sprawy, a nie o mglistą wizję wielbłąda na pustyni – zapewnił Zohar.

Jak podkreślają obie strony, takiemu zbliżeniu obu państw pomogły nie tylko wydarzenia w relacjach dwustronnych w ostatnich 20 latach, po przywróceniu normalnych stosunków dyplomatycznych zerwanych w okresie komunizmu, ale i postawa Polski w UE, na forum ONZ, czy jej stanowisko wobec polityki zagranicznej USA. Stany Zjednoczone są najważniejszym, strategicznym partnerem Izraela na arenie międzynarodowej i w dziedzinie bezpieczeństwa, a także kluczowym mediatorem w stosunkach z państwami arabskimi oraz w kolejnych rundach izraelsko-palestyńskich rozmów pokojowych.

Posiedzenie obu rządów odbędzie się jednak w trudnym momencie, po niedawnym fiasku kolejnej, podjętej z inicjatywy Waszyngtonu, próby negocjacji w sprawie utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego. Po załamaniu się tych rokowań kilka państw południowoamerykańskich, w tym Brazylia i Argentyna, postanowiło uznać niepodległość Palestyny nie czekając na dalsze próby rokowań.

Ze źródeł dyplomatycznych wiadomo, że do takiego kroku skłaniają się inne kraje, w tym także europejskie. Kilka z nich podniosło ostatnio rangę swych stosunków dyplomatycznych z Palestyńczykami, którzy wzywają UE do uznania linii demarkacyjnych sprzed wojny sześciodniowej z 1967 roku jako granicy między Izraelem a Państwem Palestyńskim. W wyniku tej wojny z państwami arabskimi Izrael zajął wówczas Strefę Gazy, Zachodni Brzeg Jordanu i Wschodnią Jerozolimę – ziemie, na których Palestyńczycy chcą założyć niepodległe państwo.

Izrael przekonuje kanałami dyplomatycznymi UE i poszczególne stolice europejskie, by nie podejmowały jednostronnie decyzji o uznaniu państwa palestyńskiego i zabiega także o to, by Polska poparła jego stanowisko na forum UE. Tym bardziej, że kilka miesięcy po posiedzeniu w Jerozolimie, od 1 lipca 2011 roku, Warszawa przejmie na pół roku rotacyjne przewodnictwo w UE. – Oczywiście, że liczymy także na zrozumienie ze strony Polski naszego stanowiska w kwestii palestyńskiej oraz zagrożenia ze strony Iranu – przyznaje w rozmowie Zohar.

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE oświadczyli niedawno, że uznają państwo palestyńskie we właściwym czasie, podkreślając konieczność wynegocjowania jego statusu. Wyrazili jednocześnie ubolewanie, że Izrael nie przedłużył zamrożenia rozbudowy osiedli żydowskich na ziemiach okupowanych. To głównie o kwestię osiedli rozbiła się ostatnia próba rokowań.

Szczególnie silny spór dotyczy 200 tys. osadników żydowskich we Wschodniej Jerozolimie, której aneksji przez Izrael nie zaakceptowała wspólnota międzynarodowa, w tym Stany Zjednoczone. Kłopotem dla Polski może być więc miejsce spotkania obu rządów – wprawdzie oficjalne delegacje wielu państw regularnie przyjeżdżają do Jerozolimy, gdzie mieszczą się gmachy władz Izraela, ale status prawno-międzynarodowy miasta nie jest uregulowany, gdyż we wschodniej części Palestyńczycy chcąc ustanowić własną stolicę. Z tego powodu także ambasada RP znajduje się w Tel Awiwie.

Jak dowiedział się nieoficjalnie PAP, polska ambasador nie skorzysta z zaproszenia izraelskiego ministra ds. turystyki na zbliżające się spotkanie noworoczne, ponieważ odbędzie się ono we Wschodniej Jerozolimie.

pap

Advertisements
TrackBack URI

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: