Wolna Palestyna

14/12/2010

Czy Watykan zechce usankcjonować żydowski nazizm?

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 14:36

Khalid Amayreh w okupowanej Jerozolimie, 11.12.2010

Rozumiem, że pojęcie „żydowski nazizm” jest trudne, szokujące i równie dobrze może być dla wielu prowokacyjne i obraźliwe, zwłaszcza dla wyznawców wiary żydowskiej. Nie mam nic przeciwko wierze żydowskiej per se, ale nienawidzę absurdalnego, powszechnego wykorzystywania judaizmu do uzasadnienia zdecydowanie rasistowskich i zbrodniczych czynów, co ma miejsce w okupowanej Palestynie.

Nie będę argumentował, dlaczego używanie wyżej wspomnianego terminu jest uzasadnione. W ostatecznym rozrachunku, skoro Żydzi, czy ktokolwiek inny, myślą, zachowują się i działają w nazistowski sposób, nie powinniśmy mieć żadnych skrupułów i wahań porównywania ich z nazistami.

Dziś koła syjonistyczne toczą zaciekłą kampanię mającą na celu przekonanie wielu zachodnich instytucji, by traktowały Izrael tak, jakby stał powyżej praw człowieka na ziemi, że Żydzi są z natury lepsi od reszty ludzkości.

Zwolennicy tego fatalnego rasizmu mogą nie używać tych samych wspomnianych słów, prawdopodobnie z obawy przed publiczną reakcją, ale to jest dokładnie to, co one znaczą.

Np. dwa lata temu, Izrael nalegał na Stany Zjednoczone i kilka innych krajów zachodnich, by dopilnowały, żeby prawo międzynarodowe, w szczególności Czwarta Konwencja Genewska, została tak zmieniona, by pozwolić izraelskim żołnierzom na bezkarne dokonywanie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości.

Innymi słowy, Izrael chce, by społeczność międzynarodowa przyznała mu specjalny status w celu umożliwienia mu mordów, spopielania i okaleczania niewinnych cywilów, nawet na dużą, czyli ludobójczą, skalę, bez pociągania go do odpowiedzialności, ścigania, a nawet krytyki.

Mówiąc zupełnie szczerze, Izrael chce działać w nazistowski sposób, np. popełniać zbrodnię ludobójstwa, tak jak w Strefie Gazy w tym czasie dwa lata temu, ale bez nazywania go nazistowskim lub bez użycia innych podobnych epitetów.

Zdaję sobie sprawę, że istnieje wielu wyznawców wiary żydowskiej oraz ludzi, którzy nazywają się Żydami, którzy potępiają w najostrzejszy sposób faszyzm, który jest praktykowany w Izraelu w imię ich wspólnoty.

Rozumiem też, że wielu Żydów jest zawstydzonych i boli ich, gdy słyszą, kiedy niektórzy ich rodacy jawnie i publicznie twierdzą, że nie-Żydzi są pod-ludźmi lub wręcz zwierzętami w ludzkiej postaci, których życie nie ma żadnej świętości.

Niemniej jednak kwestia ta nie może i nie powinna być odsuwana, lub pozostawiona na zapomnienie. W końcu ci, którzy nie uczą się na „błędach przeszłości”, są skłonni, by je powtarzać. Co ważniejsze, ze wszystkich narodów, Żydzi powinni wiedzieć o tym lepiej.

Powód pisania tego artykułu jest taki, że syjonistyczne przywództwo Kongresu próbuje zmusić Watykan do tolerancji i akceptacji polityki i praktyk w Ziemi Świętej (okupowana Palestyna), co jest zdecydowanie i z natury sprzeczne z podstawowymi chrześcijańskimi naukami i wartościami.

Syjonistom najwyraźniej udało się skłonić rząd włoski do zaakceptowania nazizmu izraelskich osadników, którzy otwarcie mówią, że miliony palestyńskich muzułmanów i chrześcijan na Zachodnim Brzegu, w tym we Wschodniej Jerozolimie i Strefie Gazy, będzie musiało przyjąć jedną z trzech oferowanych im opcji: zniewolenie przez Naród Wybrany, czyli Rasę Panów, deportację / wydalenie, lub fizyczną eksterminację.

Nie myśl, że poddaję się dzikiej wyobraźni, propagandzie, czy przeżywam reakcje lękowe lub paranoję.

Żyjemy tu pod okupacją Izraela i widzimy nazistowskie zachowanie żydowskich osadników, którzy mówią otwarcie, że Izrael powinien poradzić sobie z milionami nie-Żydów w Palestynie w ten sam sposób, jak Joszua, słynna postać biblijna, poradził sobie z Kananejczykami. Innymi słowy, ludobójstwo.

A jeśli ktoś, jak autor tego artykułu, sprzeciwia się temu, tak jak musi każdy posiadający sumienie człowiek, jest krytykowany za to, że nie wierzy w Biblię. I w ciągu kilku sekund przytłacza się go potokiem biblijnych cytatów, które rzekomo usprawiedliwiają ludobójstwo.

Obecnie Izrael i jego zwolennicy próbują raczej gorączkowo znieczulać zachodnią, zwłaszcza chrześcijańską opinię publiczną, aby zaakceptowała ewentualność ludobójstwa na palestyńskich chrześcijanach i muzułmanach, wykorzystując szatańskie insynuacje, selektywne biblijne racjonalizacje i bezczelne kłamstwa.

Świat chrześcijański, a zwłaszcza Stolica Apostolska, nie mogą ulec ani dać się namówić na akceptację lub tolerancję izraelskiego faszyzmu pod pretekstem przyjaźni z Żydami, lub odkupienia za grzechy chrześcijaństwa wobec Żydów.

Oczywiście, w żaden sposób nie sugeruję, że Watykan i chrześcijanie w ogóle powinni zrazić do siebie Żydów, lub podchodzić do nich wrogo. Jednak nie alienowanie Żydów nigdy przenigdy nie może oznaczać czy sugerować milczenia wobec izraelskich zbrodni przeciwko bezsilnej społeczności palestyńskiej.

Kilka dni temu, dziesiątki rabinów w Izraelu wydało kolejny zatruty edykt, zakazujący Żydom wynajmu lub sprzedaży nieruchomości nie-Żydom. Nie jest to posunięciem nieszkodliwym czy anegdotycznym, jak twierdzą niektórzy pro-izraelscy apologeci. To w ten sposób faktycznie rozpoczął się holokaust: najpierw mieliśmy „Mein Kampf”, później bojkot Żydów, potem ustawy norymberskie (nazistowskie dekrety), potem Hitlerjugend, potem „noc kryształową,” a potem, jak dobrze wiemy, resztę historii.

Kilka tygodni wcześniej cytowano wypowiedź naczelnego rabina Haredi Izraela, Ovadii Yosefa, który nakazuje wierność i lojalność setkom tysięcy Żydów, że nie-Żydzi są skutecznymi zwierzętami pociągowymi, takimi jak osły, których głównym raison d ‘etre w tym życiu jest służba Żydom.

Wielu z tych objawiających się jako rasiści rabinów, nawet ci, którzy wzywają do zabijania nie-żydowskich dzieci, otrzymują od rządu izraelskiego hojne dotacje.

Wystarczy wyobrazić sobie, gdyby takie rasistowskie bzdury wypowiedział wysoki rangą przywódca chrześcijański lub muzułmański, lub gdyby muzułmański czy chrześcijański przywódca religijny wzywał do zabijania żydowskich dzieci, jeśli stanowiłyby jakieś zagrożenie, realne czy potencjalne.

Według jednego z izraelskich autorów, Sefiego Rachelevsky’ego, zacytowanego niedawno przez dziennikarza Jonathana Cooka, dziesiątki tysięcy izraelskich uczniów uczęszczających do szkół religijnych lub Yishivot, uczy się, że Żydzi stoją ponad naturą, a ta składa się z czterech kategorii: „nieożywiona,” „warzywo”, „zwierzę” i „mówiąca” – lub nie-Żydzi, których nie uważa się za nic więcej niż zdolne do mówienia zwierzęta.

Niestety, można iść dalej i dalej i dalej i wyjaśniać i ujawniać rasistowski jad wypluwany niemal na co dzień przez tych, którzy nazywają się rabinami.

Co sprawia, że ciąży to na przywódcach religijnych wszystkich wyznań, w tym Rabinacie Izraela, który żałośnie milczał, by nazywać rzeczy po imieniu.

Rzeczywiście, ostatnią rzeczą jakiej potrzebuje nasz kruchy świat, jest ludobójcza wojna w imię religii.

Ostatnie słowo. Syjoniści naciskają na Watykan by działał przeciwko „de-legitymizacji Izraela.”

Cóż, Watykan nie powinien pozwolić tym patologicznym kłamcom wkładać słów w swoje usta. Bo ostatecznie, niecne praktyki Izraela i zbrodnie są tym, co de-legitymizuje Izrael.

Co więcej, Izrael nie może kraść arabskiej własności, niszczyć arabskich domów, budować osad na ukradzionej ziemi, wypędzać mieszkańców Wschodniej Jerozolimy ze swoich domów z powodu ich poglądów, a nawet aresztować tysiące nie-Żydów, albo na podstawie wymyślonych oskarżeń, albo bez zarzutów czy procesu, a następnie dziecinnie prosić inne narody o „odrzucenie de-legitymizacji Izraela.”

Istota przekazu Jezusa polegała na jego wysiłkach na rzecz ustanowienia równości i sprawiedliwości pomiędzy Żydami i Gojami. I to jest główną przyczyną, dlaczego był tak gwałtownie odrzucany, gdyż chciał pozbawić Żydów ich statusu Narodu Wybranego.

Dlatego też Watykan i cały świat chrześcijański skutecznie przyjąłby stanowisko faryzeuszów i saduceuszów, zgadzając się na przyznanie Izraelowi specjalnego przywileju gnębiciela, złodzieja i mordercy.

Nie róbcie tego. To uczyni chrześcijaństwo sterylnym od wewnątrz.

Tłumaczenie: Ola Gordon, korekta Wolna Palestyna

Źródło: palestine-info.co.uk
Za: stopsyjonizmowi.wordpress.com

Reklamy

Izrael składuje odpady chemiczne na Zachodnim Brzegu

Filed under: Wiadomości — Wolna Palestyna @ 11:47

Toksyczne odpady wytworzone przez izraelskie fabryki w Tulkarm

Izraelskie fabryki po cichu wyrzucają niebezpieczne odpady przemysłowe zanieczyszczających gałęzi przemysłu w mieście Tulkarm na Zachodnim Brzegu, mówi gubernator miasta.

Izraelski posunięcie wyszło na światło dzienne w listopadzie, kiedy siły bezpieczeństwa Władz Palestyńskich (PA) przechwyciły ciężarówkę z odpadami chemicznymi z izraelskich fabryk, która miała zostać opróżniona na terenie Uniwersytetu Khaduri, powiedział Talal Dweikat.

Oficjele PA powiedzieli, że do wykonania tej pracy wynajęto palestyńskiego mężczyznę – relacjonowała agencja informacyjna Ma’an w niedzielę.

Odpady zostały zbadane przez laboratoria PA i wykryto, że są niebezpieczne.

Siły PA zostały postawione w najwyższy stan gotowości, by sprawdzać każdą izraelską ciężarówkę wjeżdżającą do Tulkarm pod kątem niebezpiecznych materiałów.

W międzyczasie, Prezydent Uniwersytetu – Daoud Az-Za’tery – powiedział, że uniwersytet organizuje kursy uświadamiające, by edukować studentów na temat niebezpiecznych materiałów.

Zauważył, że otrzymano wiele skarg od mieszkańców Tulkarm odnośnie odpadów chemicznych składowanych na tym obszarze przez Izrael.

Niektóre z miast na okupowanym Zachodnim Brzegu stały się „śmietnikami” dla izraelskich odpadów przemysłowych – włączając odpady toksyczne – podnosząc wskaźniki raka do 10 razy, jak informują lokalni palestyńscy lekarze.

Inny raport mówi, że jest co najmniej 7 izraelskich stref przemysłowych na okupowanym Zachodnim Brzegu i zlokalizowanych jest tam szacunkowo 200 takich fabryk.

Wiele fabryk jest budowanych głownie na szczytach wzgórz, czego rezultatem jest często spływanie ścieków przemysłowych na sąsiednie ziemie palestyńskie, co niszczy drzewa cytrusowe, zanieczyszcza glebę oraz wody podziemne.

Na przykład, fabryka pestycydów z Kfar Saba [Izrael], która produkuje niebezpieczne zanieczyszczenia, została przeniesiona na tereny w pobliżu Tulkarm.

Fabryka przemysłowa Dixon Gas, która była umiejscowiona w Netanya [Izrael], również została przeniesiona w obszar Tulkarm. Odpady stałe wytwarzane przez fabrykę są spalane na otwartym powietrzu.

http://www.presstv.ir/detail/155218.html

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.