Wolna Palestyna

06/12/2010

Ein Hod i grzech Izraela

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 16:21

Gilad Atzmon, 4.12.2010

Prasa izraelska doniosła dzisiaj, że pożar szalejący od czwartku w północnym Izraelu rozprzestrzenia się, niszcząc domy w sielankowej wiosce artystów – Ein Hod.

wioska tutaj:

Ein Hod leży przy drodze do Hajfy i stanowi kolonię izraelskich artystów. Jest położona u stóp Góry Karmel, z widokiem na wybrzeże M. Śródziemnego. W latach pięćdziesiątych, grupa artystów żydowskich zdecydowała się uczynić Ein Hod ich domem. Zbudowali studia i warsztaty. Ein Hod jest jedyną wioską artystów w Izraelu, jedną z nielicznych na świecie. Izrael i Izraelczycy są bardzo dumni ze swojej kolonii artystów. Izraelczycy są całkowicie zdruzgotani z powodu pożaru w ich ukochanej wiosce artystów.

Jednak jest coś, co Izraelczycy wolą ukryć. Nowi artystyczni mieszkańcy Ein Hod nie są niewinni. Ein Hod to w rzeczywistości Ayn Aawd, palestyńska wioska wyczyszczona etnicznie w 1948 roku. W przeciwieństwie do bardzo wielu innych wiosek palestyńskich, Ayn Awad nie zniszczono. Choć jej mieszkańcy zostali brutalnie wypędzeni, większość domów pozostała nienaruszona. Izraelscy artyści są w zasadzie bandą grabieżców. Z wiejskiego meczetu zrobili restaurację / bar „Bonanza”. Jest oczywiste, że izraelska społeczność artystyczna aktywnie uczestniczyła w syjonistycznej zbrodni.

Tych kilku wysiedlonych palestyńskich wieśniaków, którzy przeżyli inwazję z 1948 roku, zbudowało nową wioskę w pobliżu, zwaną także Ayn Hawd. Nie jest zaskakujące to, że nowa wioska nie jest prawnie uznana przez rząd Izraela. Nie ma w niej żadnych usług komunalnych (w tym wody, energii elektrycznej i dróg). W 1970 roku rząd izraelski wybudował ogrodzenie wokół tej nowej wsi, w celu zapobieżenia jej rozszerzeniu. Stało się tak, że izraelscy artyści mieszkają w palestyńskich domach, podczas gdy prawowici, wywłaszczeni właściciele, żyją za rogiem w ubóstwie, bez bieżącej wody i prądu.

W ciągu ostatnich 60 lat zasadzono miliony drzew sosnowych wokół izraelskich wsi i miast. Te nowo zasadzone lasy mają ukryć ślady palestyńskiej cywilizacji i Nakbę 1948 roku. Ein Hod jest również otoczona sosnami. Artystom pomogło to koncentrować się na sprawach twórczych i wykręcić się od nieszczęścia w Ayn Hawd. Pozwala artystom na współpracę z „pięknem” i uchronienie się od grzechu, w jaki się wplątali. Ponoć las pomiędzy Ein Hod i Ayn Hawd jest spalony. Natura znalazła sposób na konfrontację z Izraelczykami, z jej i jego przeszłością i teraźniejszością. Ale daleki jestem od przekonania, czy Izraelczycy obudzą się moralnie do katastrofalnej rzeczywistości, w której mają współudział.

Ein Hod jest tylko symbolem patologii Izraela. Jest symbolem etycznej ślepoty. Ale jest również objawem izraelskiej beznadziei.

Pomimo swojej potęgi militarnej, swojej „wyższości technologicznej,” swoich sił powietrznych, swojego potencjału nuklearnego i AIPAC, Izrael nie wie, jak poradzić sobie z ogniem. Nie potrafi sobie poradzić z najbardziej banalnymi krajowymi sprawami. Izrael błaga świat, by przyszedł mu z pomocą. Syjonizm, który powstał, by ożywić autentycznego, samowystarczalnego, cywilizowanego i etycznego Żyda, poniósł całkowitą klęskę.

Tłumaczenie: Ola Gordon

Źródło: gilad.co.uk
Za:
stopsyjonizmowi.wordpress.com

Reklamy
TrackBack URI

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: