Wolna Palestyna

17/10/2010

Teraz Izrael bez cienia wstydu karze Palestyńczyków

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 00:00

Co opóźnia leczenie 47-letniej Palestynki, jeśli nie karanie kogoś, kto sprzeciwia się obcym zarządcom?

Amira Hass – 6.10.2010, tłumaczenie Ola Gordon

Palestyńskie kobiety sprzeczają się z izraelskim żołnierzem podczas próby przejścia przez punkt kontrolny Kalandia – 27.08.2010

Za skromnym biurkiem z widokiem na Beit Jala siedzi bardzo zadowolony z siebie bezimienny oficer bezpieczeństwa Szin Bet. Właśnie ocalił żydowski naród w Izraelu przed następnym śmiertelnym zagrożeniem, gdyż od pięciu tygodni zabrania 47-letniej kobiecie na wyjazd za granicę w celu przeprowadzenia pilnych badań medycznych mózgu.

A może ta historia nie jest o tylko jednym oficerze, lecz raczej o komitecie trzech. Ważne jest to, by Khalida Jarrar, mieszkanka Al-Bireh, wyjechała do Ammanu na badania diagnostyczne mózgu, których nie można wykonać na Zachodnim Brzegu z powodu braku niezbędnego sprzętu medycznego.

O sprawie Jarrar pierwszy raz napisałam miesiąc temu. 19 lipca lekarz w Ramallah poinformował ją, że powinna wykonać konieczne badania albo w Izraelu, albo w Ammanie. Palestyńskie Ministerstwo Zdrowia powiedziało jej, że nie zapłaci za badania wykonane w Izraelu.

Jarrar, członkini Palestyńskiej Rady Legislacyjnej ze strony Powszechnego Frontu Wyzwolenia Palestyny, otrzymała odmowę na wyjazd w 2008 roku, kiedy miała wziąć udział w wewnątrz-palestyńskich rozmowach porozumiewawczych w Kairze. Ale do chwili otrzymania informacji od lekarza, nigdy nie starała się o prawo do swobodnego przemieszczania się.

Tym razem urzędnicy Autonomii Palestyńskiej obiecali, że postarają się załatwić jej pozwolenie na wykonanie badań medycznych i próbowali dowiedzieć się w jaki sposób można to zrobić. Dwa tygodnie później nadeszła odpowiedź na piśmie. Mówiła ona, że przy nazwisku Jarrar nie ma adnotacji zakazującej jej wyjazdu.

Urzędnik Administracji Cywilnej oparł się na danych w komputerze otrzymanych od Szin Bet. Więc 30 sierpnia Jarrar wybrała się do Allenby Bridge, lecz tam izraelska straż graniczna miała inne dane: nie wolno jej było wyjechać. To, co było prawdą kilka godzin wcześniej, przestało nią być, kiedy stawiła się na granicy.

W tym czasie Szin Bet powiedział Ha’aretz, że Jarrar musi złożyć wniosek o pozwolenie na wyjazd do koordynatora ds. zdrowia Administracji Cywilnej. Wtedy prawnicy przesłali wszystkie dokumenty do koordynatora.

Najpierw było jakieś opóźnienie. Administracja Cywilna powiedziała, że dokumenty i wniosek nie doszły.  Następnie zaczęli pracować nad jej wnioskiem. Ale nasz anonimowy informator z Szin Bet wyraźnie się nie spieszy.

Jest to zaledwie przypisek do kroniki życia Palestyńczyków pod obcym zarządem. Przypisek ten to typowy rozdział w historii izraelskiej społeczności, który daje wolną rękę tym wspaniałym facetom z Szin Bet na działania podobne do działań wielkich dyktatorów i na żonglowanie życiem swoich poddanych – bez wyborów, bez niedopatrzeń, bez nadzoru. Ich świat jest święty. A jeśli mówią tak, jak powiedzieli w odpowiedzi udzielonej dla Ha’aretz: „Jesteśmy w posiadaniu ważnej informacji mówiącej, że wyjazd [Jarrar] stanowi zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa,” to wszyscy im salutujemy.

Gdyby była niebezpieczna tutaj, aresztowano by ją dawno temu. Jej adres w końcu jest im znany. Dlatego buńczuczność Szin Bet o „ważnej informacji” pokazująca niebezpieczeństwo z jej strony zmaterializuje się jedynie za granicą. Dowody? Wyjaśnienia? Zdrowy rozsądek? Nie ma potrzeby. W końcu izraelscy podatnicy płacą im po to, by wymyślali nowe rodzaje kar i tortur.

Czym jest niekończące się odwlekanie pilnych badań medycznych, jeśli nie torturowaniem chorej osoby i jej rodziny? Co opóźnia leczenie, jeśli nie kara kogoś, kto sprzeciwia się obcym zarządcom?

Jeszcze 6 czy 8 lat temu artykuł przedstawiający podobna sytuację wywołałby zażenowanie u kogoś na szczycie drabiny bezpieczeństwa, i wydano by pozwolenie na wyjazd z powodów medycznych, pomimo „względów bezpieczeństwa.” Ale dzisiaj poczucie wstydu zniknęło. Poparcie społeczeństwa zapewnione.

Za: haaretz.com

Advertisements
TrackBack URI

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: