Wolna Palestyna

13/06/2010

Agent Mosadu związany z zabójstwem lidera Hamasu Mahmuda al-Mabhuha zatrzymany w Polsce – aktualizacja 07.07

Filed under: Wiadomości — Wolna Palestyna @ 14:04

Polska policja zatrzymała poszukiwanego w Niemczech domniemanego agenta izraelskiego Mosadu, podejrzanego o udział w przygotowaniach styczniowego zamachu na lidera Hamasu Mahmuda al-Mabhuha w Dubaju – informuje niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Informacje te potwierdza Niemiecka Prokuratura Federalna.

Niemiecka Prokuratura Federalna potwierdziła, że w Warszawie doszło do zatrzymania na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Zatrzymany mężczyzna jest oficjalnie poszukiwany w Niemczech za pomoc w zdobyciu niemieckiego paszportu nieuprawnionej do tego osobie, która – według „Spiegla” – brała udział w zamachu na lidera Hamasu.

– My nie prowadzimy dochodzenia w sprawie zamachu w Dubaju – powiedział rzecznik Prokuratury Federalnej. Dodał, że zwrócono się do polskich władz o wydanie podejrzanego do Niemiec.

Według tygodnika „Der Spiegel” pod koniec ubiegłego tygodnia polska służba graniczna na warszawskim lotnisku zatrzymała mężczyznę, który chciał wjechać do Polski z paszportem na nazwisko Uri Brodsky.

Osoba o tym nazwisku, mająca obywatelstwo izraelskie, podejrzana jest o współudział w logistycznych przygotowaniach zamachu na lidera palestyńskiego Hamasu – Mahmuda al-Mabhuha.

„Spiegel” pisze, że Brodsky miał pracować dla Mosadu w Niemczech, dlatego poszukiwany jest przez niemieckich śledczych, którzy zwrócili się do Interpolu. Prokuratura federalna wydała nakaz aresztowania. Według ustaleń niemieckich władz wiosną 2009 r. Brodsky miał też towarzyszyć drugiemu domniemanemu agentowi Mosadu, który składał wniosek o paszport w urzędzie meldunkowym w Kolonii.

Jeden z domniemanych morderców lidera Hamasu miał krótko przed zamachem przybyć do Dubaju, posługując się niemieckim paszportem na nazwisko Michael Bodenheimer. Niedługo potem wyjechał.

19 stycznia 2010 r. Mabhuh, jeden z założycieli Brygad Ezedina al-Kasama, wojskowego skrzydła Hamasu, został zamordowany w hotelu w Dubaju. O dokonanie zabójstwa policja emiratu oskarża izraelskie służby wywiadowcze Mosad. Zabójcy posługiwali się paszportami państw Zachodu. Interpol poszukuje w związku z zamachem 27 osób.

Jak pisze „Spiegel”, zatrzymanie podejrzanego w Polsce doprowadziło do dyplomatycznych komplikacji. Izraelska ambasada w Warszawie interweniowała w tej sprawie u polskiego rządu, sprzeciwiając się ekstradycji domniemanego agenta do Niemiec.

Izrael domaga się od Polski wydania swego obywatela

Dwaj izraelscy ministrowie zażądali od Polski przekazania ich krajowi obywatela izraelskiego, zatrzymanego w Warszawie na prośbę Niemiec, a podejrzanego o udział w styczniowym zamachu na lidera Hamasu w Dubaju. – Izrael powinien sprzeciwić się ekstradycji do kraju trzeciego każdego swojego obywatela i zrobić wszystko, aby go ściągnąć do kraju – powiedział minister transportu Israel Kac.

Minister transportu, bliski współpracownik izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, wypowiedział się w ten sposób przed posiedzeniem rządu.

Z kolei minister turystyki Stan Miseżnikow dodał, że „Polska powinna powiadomić Niemcy, że odeśle mężczyznę do Izraela i jeśli są jakieś zarzuty wobec niego, mamy system prawny, który udowodnił swoją wiarygodność wobec prawa międzynarodowego”.(sic!)

Izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych ograniczyło się do potwierdzenia informacji o „aresztowaniu obywatela Izraela w Polsce”, podkreślając, że „izraelski konsulat zajmuje się tą sprawą”.

W sobotę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Monika Lewandowska potwierdziła fakt zatrzymania w Polsce osoby związanej z zabójstwem jednego z liderów Hamasu w Dubaju.

Lewandowska poinformowała, że podejrzany został zatrzymany w Polsce 4 czerwca na podstawie wydanego za nim europejskiego nakazu aresztowania (ENA). Dodała, że 6 czerwca Sąd Okręgowy w Warszawie zadecydował o zastosowaniu wobec zatrzymanego tymczasowego aresztu na okres 40 dni.

– Prokurator postawił mu zarzut poświadczenia nieprawdy i pomocnictwa do sfałszowania dokumentów niemieckich – powiedziała Lewandowska.

Prokuratura za wydaniem agenta Mosadu Niemcom

14.06.2010

Prokuratora zwróci się do stołecznego sądu o wydanie domniemanego agenta Mosadu Niemcom – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Monika Lewandowska. Związany z zabójstwem w Dubaju lidera Hamasu Mahmuda al-Mabhuha agent został zatrzymany w Polsce i przebywa w areszcie.

Lewandowska powiedziała, że prokuratura „nie bierze pod uwagę kwestii politycznych”, lecz postępuje zgodnie z procedurami. W ramach procedur obowiązuje zaś wniosek strony niemieckiej o wydanie tej osoby w drodze Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

Decyzję w sprawie wydania zatrzymanego podejmie Sąd Okręgowy w Warszawie. ENA, wprowadzony do polskiego prawa w 2004 r., jest instytucją prawa europejskiego, stosowaną – w miejsce ekstradycji – jako sprawniejsza metoda przekazywania przez państwa UE osób podejrzanych o przestępstwa. ENA obowiązuje tylko w państwach UE, ale w ramach tej procedury mogą być przekazywani obywatele także państw spoza UE.

Jest wniosek o ekstradycję z Polski agenta Mosadu

16.06.2010

Warszawska prokuratura wyśle w czwartek rano Sądowi Okręgowemu w Warszawie wniosek o przekazanie do Niemiec Uri Brodsky’ego, zatrzymanego w Warszawie domniemanego agenta Mosadu, związanego z zabójstwem lidera Hamasu w Dubaju.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Monika Lewandowska powiedziała, że miało to nastąpić w środę, ale „z przyczyn technicznych” dojdzie do tego w czwartek. Prokuratura wyśle sądowi m.in. oryginał niemieckiego wniosku o wydanie zatrzymanego w drodze europejskiego nakazu aresztowania. – Autentyczność paszportu na nazwisko Uri B. nie budzi wątpliwości – dodała.

Procedura stanowi, że polski prokurator – reprezentujący formalnie prokuraturę państwa, które wnosi o ENA – przesłuchuje zatrzymanego i pyta go, czy zgadza się na zastosowanie ENA. Jeśli tak, zatrzymany zostaje przekazany w 10 dni. Jeśli nie wyraża zgody – decyzja polskiego sądu powinna zapaść w 60 dni, a w szczególnie zawiłych sytuacjach – w 90 dni. – Zatrzymany nie złożył oświadczenia, że zgadza się na wydanie – powiedziała Lewandowska.

– Termin posiedzenia ws. wniosku prokuratury może być wyznaczony najwcześniej w tydzień po jego wpłynięciu, choć może to być też trochę później – powiedział rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Wojciech Małek.

Dodał, że wpłynęło już zażalenie obrony na decyzję o aresztowaniu mężczyzny. Skarga ma być wkrótce rozpatrzona przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Polski obrońca Brodsky’ego twierdzi, że nie jest on tą osobą, za którą uważa go strona niemiecka.

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, pytany o żądanie izraelskich ministrów, mówił w niedzielę, że „póki co władze izraelskie z MSZ się nie kontaktowały”. Podkreślił jednocześnie, że nie jest to kwestia polityczna w relacjach między krajami. Według MSZ, Izrael nie wystąpił z żadnym wnioskiem.

W niedzielę izraelski dziennik „Haarec”, powołując się na anonimowe polskie źródło, podał, że Polska czuje się zakłopotana i schwytana w potrzask między dwoma państwami, które uważa za przyjaciół – czyli Izraelem i Niemcami. Polska prokuratura mówi, że „nie bierze pod uwagę kwestii politycznych”, lecz tylko procedury. Podkreśla, że Izrael w ogóle nie jest stroną postępowania ws. wniosku ENA.

Polska przekaże Brodsky’ego Niemcom

07.07.2010

Uri Brodsky, domniemany agent Mosadu, może być przekazany do Niemiec – zdecydował Sąd Okręgowy w Warszawie. Wyrok jest nieprawomocny. W Niemczech Brodsky nie może być ścigany za szpiegostwo, lecz poświadczenie nieprawdy i pomoc w sfałszowaniu dokumentów dla osoby, która miała brać udział w zamachu na lidera Hamasu.

Sąd Okręgowy zarazem przedłużył areszt Brodsky’ego na maksymalny czas – do 11 września. Obrona podkreśla, że decyzję o zażaleniu w tej sprawie podejmie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem postanowienia. To samo mówi prokurator. Od ogłoszenia postanowienia sądu strony mają trzy dni na złożenie zażalenia do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

W uzasadnieniu jawnej dla mediów decyzji sędzia Tomasz Całkiewicz powiedział, że niedopuszczalne jest wydawanie w trybie ENA osoby za „przestępstwo popełnione z przyczyn politycznych i bez użycia przemocy”. Sąd ocenił, że ta zasada odnosi się do zarzucanego w Niemczech Brodsky’emu przestępstwa udziału w obcym wywiadzie na szkodę Niemiec.

Dodatkowo sędzia podkreślił, że w tym wątku nie została spełniona zasada wzajemności – która jest warunkiem wydania kogoś obcemu państwu. W Polsce nie jest bowiem ścigany udział w obcym wywiadzie przeciw Niemcom, a w Niemczech – przeciw Polsce. Zarazem sąd uznał, że nie ma przeszkód do wydania Brodsky’ego za ścigane w obu państwach „przestępstwo pospolite”: poświadczenie nieprawdy i fałszerstwo. Sąd podkreślił, że nie wypowiada się o winie czy niewinności Brodsky’ego, ale tylko o przesłankach dopuszczalności jego wydania.

Brak komentarza Brodsky’ego

Brodsky nie skomentował decyzji. Jego adwokat mec. Krzysztof Stępiński powiedział mediom, że decyzję o zażaleniu podejmie sam Brodsky po przetłumaczeniu uzasadnienia na jęz. hebrajski, co może potrwać do kilkunastu dni. Na zażalenie będzie miał trzy dni od chwili doręczenia mu tego uzasadnienia.

Polski obrońca Brodsky’ego mec. Krzysztof Stępiński wnosił przed sądem o odmowę przekazania swego klienta do Niemiec – nie ujawnił mediom argumentów obrony. Wiadomo, że obrona utrzymuje, że Brodsky nie jest tą osobą, za którą uważa go strona niemiecka. Według polskiej prokuratury, „autentyczność paszportu Brodsky’ego nie budzi wątpliwości”. Prokurator był za wydaniem zatrzymanego do Niemiec.

Zatrzymanie na Okęciu

Brodsky, obywatel Izraela, został zatrzymanym 4 czerwca na Okęciu na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Ciąży na nim niemiecki zarzut poświadczenia nieprawdy i pomocy w sfałszowaniu dokumentów dla osoby, która miała brać udział w zamachu. We wtorek niemiecka Prokuratura Federalna potwierdziła informacje „Gazety Wyborczej”, że jej śledztwo przeciwko zatrzymanemu dotyczy też podejrzenia o działalność wywiadowczą.

Wniosek o wydanie Niemcom Brodsky’ego warszawska prokuratura wysłała SO w połowie czerwca. Dołączono do niego oryginał niemieckiego wniosku o ENA.

„Duże prawdopodobieństwo przestępstwa”

W zeszły piątek Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał areszt wobec Brodsky’ego. Uzasadniono to „dużym prawdopodobieństwem popełnienia przestępstwa” oraz obawą jego ucieczki lub utrudniania postępowania.

To niemieckie media ujawniły, że Brodsky’ego w początkach czerwca zatrzymano w Polsce. Uznano to za „kontrolowany przeciek” władz w Berlinie. Według tygodnika „Der Spiegel”, domniemany agent przebywał w Niemczech jako Alexander Verin, a analiza jego płatności dokonywanych kartami kredytowymi wykazała, że posługiwał się także nazwiskiem Brodsky.

pap

Advertisements

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: