Wolna Palestyna

27/05/2010

„Żydowskie dzieje i religia” – Interpretacja Biblii

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 15:22

Izrael Shahak

Na kolejnym przykładzie pokażemy, że to, co większość tzw. dobrze zorientowanych ludzi myśli, że wie na temat judaizmu, jest z reguły bardzo nieprecyzyjne, chyba, że znają oni dobrze język hebrajski. Wszystkie omawiane dotąd urywki znaleźć można albo w tekstach oryginalnych, albo, przynajmniej niektóre z nich, we współcześnie publikowanych książkach napisanych po hebrajsku z myślą o wyrobionym czytelniku. Na próżno by ich szukać w wydaniach angielskojęzycznych, nawet gdy pominięcie tych społecznie istotnych faktów zupełnie wypacza obraz.

Panuje jeszcze jedno błędne przekonanie dotyczące judaizmu, szczególnie rozpowszechnione wśród chrześcijan bądź ludzi znajdujących się pod silnym wpływem chrześcijańskiej tradycji i kultury. Chodzi o pogląd, według którego judaizm jest „religią biblijną”; innymi słowy, że w judaizmie Stary Testament zajmuje takie samo centralne miejsce jako źródło prawa, jak dla protestantyzmu czy katolicyzmu Pismo Święte.

I znowu ma to związek z kwestią interpretacji. O ile w sprawach wiary istnieje duża dowolność, o tyle w kwestii „prawnej” interpretacji świętych tekstów jest odwrotnie. Interpretacja ta jest ściśle ustalona, i to nie przez samą Biblię, lecz raczej przez Talmud. Wiele, a być może większość tekstów biblijnych zalecających określone praktyki religijne i obowiązki, odczytywanych jest przez tradycyjny judaizm i współczesną ortodoksję zupełnie inaczej (czy wręcz odwrotnie), niż je rozumieją chrześcijanie czy inni uważni czytelnicy Starego Testamentu, którzy traktują tekst dosłownie. Podobny podział występuje we współczesnym Izraelu: z jednej strony mamy tu do czynienia z osobami kształconymi w żydowskich szkołach religijnych, z drugiej zaś z ludźmi, którzy zdobywali wiedzę w hebrajskich szkołach świeckich, gdzie uczy się właśnie „normalnego” rozumienia Starego Testamentu.

Aby tę ważną kwestię właściwie wyjaśnić, posłużmy się przykładami. Zauważmy także, że wszystkie te zmiany znaczeniowe – oceniając to z etycznego punktu widzenia – nie zawsze idą w tym samym kierunku. Apologeci judaizmu twierdzą, że zapoczątkowana przez faryzeuszy, a ustalona w Talmudzie interpretacja Biblii jest zawsze bardziej liberalna niż jej tekst w sensie dosłownym. Jednakże niektóre z podanych poniżej przykładów dowodzą, że w pewnych wypadkach stwierdzenie to jest dalekie od prawdy.

1. Zacznijmy od samego Dekalogu. Jego ósme przykazanie „Nie będziesz kradł” (Księga Wyjścia 20,15) rozumiane jest jako zakaz „kradzieży” (porwania) osoby narodowości żydowskiej. Powodem takiej interpretacji jest to, iż według Talmudu wszystkie uczynki zakazane przez Dekalog są grzechami głównymi. Kradzież cudzej własności takim grzechem nie jest (natomiast porwanie nie-żyda przez żyda jest przez Talmud dopuszczone) – stąd więc taka właśnie interpretacja. Inne, praktycznie identyczne zdanie „Nie będziecie kraść” (Księga Kapłańska 19,11) rozumiane jest, o dziwo, dosłownie.

2. Słynne zdanie: „Oko za oko, ząb za ząb” (Księga Wyjścia 21,24) interpretowane jest jako „oko-pieniądz za oko…”, to znaczy: lepiej zapłacić karę, niż mścić się fizycznie.

3. A oto inny przykład nagminnego przekręcania znaczenia słów. Biblijny tekst wyraźnie ostrzega przed naśladowaniem zbiorowości w niesłusznej sprawie. „Nie łącz się z wielkim tłumem, aby wyrządzić zło. A zeznając w sądzie nie stawaj po stronie tłumu, aby przychylić wyrok”. (Księga Wyjścia 23,2).
Fragment ostatniego zdania – „stawaj po stronie tłumu” – został wyrwany z kontekstu i zinterpretowany jako nakaz podążania za większością.

4. Zdanie: „I nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki” (Księga Wyjścia 23,19) zinterpretowano jako zakaz mieszania jakiegokolwiek mięsa z mlekiem lub produktami mlecznymi. Ponieważ werset ten został powtórzony z Pięcioksięgu jeszcze w dwóch innych miejscach, odebrano go jako potrójny zakaz zabraniający żydom: jedzenia takiej mieszanki, przyrządzania jej w jakimkolwiek celu i korzystania z niej w jakikolwiek inny sposób.

5. W licznych przypadkach pojęciom takim jak „bliźni”, „przybysz” czy nawet „człowiek” nadaje się wyłącznie znaczenie szowinistyczne. Słynne: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” rozumiane jest przez judaizm klasyczny (i współczesną ortodoksję) jako nakaz kochania swego bliźniego żyda, a nie żadnego innego.

Podobne sformułowanie: „Nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi, nie będziesz czyhał na życie bliźniego” (Księga Kapłańska 19,16) oznacza, że należy przyjść na pomoc, gdy życie innego żyda jest w niebezpieczeństwie.

W rozdziale V zobaczymy, że żydowi zabrania się w zasadzie ratowania życia gojowi, ponieważ „nie jest on twoim bliźnim”.

Wielkoduszny nakaz oddania zbiorów z własnego pola i winnicy „ubogim i przybyszom”: „Nie będziesz ogałacał winnicy i nie będziesz zbierał tego, co spadło na ziemię w winnicy. Zostawisz to dla ubogich i dla przybysza”  interpretowane jest jako odnoszące się wyłącznie do biednych żydów i tych ludzi, którzy przeszli na judaizm.

Prawa dotyczące traktowania zwłok zaczynają się od słów: „Podobnie będzie przez siedem dni nieczysty, kto w otwartym polu dotknie zabitego mieczem, zmarłego, kości ludzkich albo grobu”. Jednakże słowa te odnoszą się wyłącznie do zmarłego żyda, co znaczy, że tylko ciało żyda jest zarówno „nieczyste” jak i święte. (Księga Liczb 19,16).

Opierając się na tej interpretacji, pobożni żydzi mają magiczny wręcz stosunek do żydowskich zwłok i żydowskich cmentarzy, i zarazem skrajnie lekceważący do cmentarzy i zwłok nieżydowskich. Stąd na terenie Izraela uległo kompletnemu zniszczeniu setki cmentarzy muzułmańskich (w jednym przypadku tylko dlatego, że potrzebna była parcela pod budowę telawiwskiego „Hiltona”).

A trzeba było słyszeć lamenty, gdy decyzją władz jordańskich zniszczono cmentarz żydowski na Górze Oliwnej. Podobnych przykładów jest zbyt wiele, żeby je tu wszystkie przytaczać. Niektóre nieludzkie konsekwencje takich interpretacji omówione zostaną w rozdziale V.

6. I na koniec rozważmy jeden z najpiękniejszych ustępów z ksiąg prorockich, a mianowicie potępienie przez proroka Izajasza hipokryzji i czczego rytuału oraz nawoływanie do zwykłej przyzwoitości. Oto fragment tego ustępu: „Gdy wyciągniesz ręce, odwrócę od was me oczy. Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi.” (Księga Izajasza 1,15). Ponieważ żydowscy kapłani błogosławiąc ludzi „wyciągają ręce”, werset ten oznacza, że kapłan, który popełnił zbrodnię, uznany jest za niegodnego udzielania błogosławieństw (nawet jeśli okazuje skruchę), ponieważ „ręce jego pełne są krwi”.

Z powyższych przykładów widać, że Biblia tak, jak jest czytana przez współczesnych żydów ortodoksyjnych (a przed rokiem 1780 przez wszystkich żydów), to zupełnie inna, nabierająca całkiem nowego znaczenia Biblia, w porównaniu z tą, którą znają nie-żydzi bądź żydzi nieortodoksyjni. To rozróżnienie występuje nawet w samym Izraelu, mimo iż obie grupy czytają Pismo Święte w języku hebrajskim.

Potwierdza to na każdym kroku codzienne doświadczenie, zwłaszcza po 1967 roku. Wielu nieortodoksyjnych żydów izraelskich (i nie tylko izraelskich), których wiedza religijna nie jest zbyt gruntowna, starało się zawstydzić ortodoksyjnych Izraelczyków (jak również przedstawicieli prawicy, będącej pod ich silnym wpływem religijnym) za ich nieludzki wręcz stosunek do Palestyńczyków, cytując im wersety z Pisma Świętego w ich normalnym, dosłownym znaczeniu.

Okazywało się jednak, że na ortodoksów taka argumentacja nie miała najmniejszego wpływu; po prostu nie rozumieli oni, co się do nich mówi, ponieważ dla nich tekst biblijny oznaczał zupełnie co innego.

Skoro takie rozbieżności panują w samym Izraelu, gdzie ludzie znają hebrajski i mogą z łatwością uzyskać potrzebne im informacje u źródła, można sobie wyobrazić, jak wiele musi być w tej kwestii nieporozumień za granicą, na przykład wśród ludzi wychowanych w tradycji chrześcijańskiej. W istocie, im więcej czytają oni Biblię, tym mniej wiedzą na temat ortodoksyjnych wyznawców judaizmu. Dla tych ostatnich bowiem Stary Testament jest zbiorem niezmiennych i Świętych formuł, które recytuje się niejako mechanicznie; zaś ich sens i znaczenie ustalane są gdzie indziej.

Jak to Biały Królik powiedział Alicji: żeby się dowiedzieć, kto ustala znaczenie słów, należy zadać sobie pytanie: „Kto tu naprawdę rządzi?”

Zobacz też: Z “Żydowskich dziejów i religii” Izraela Shahaka – Zamknięta utopia?

“Żydowskie dzieje i religia”, Izrael Shahak

Pobierz

Advertisements

3 komentarze »

  1. […] “Żydowskie dzieje i religia” – Interpretacja Biblii […]

    Lubię to

    Pingback - autor: Prawa wymierzone przeciwko gojom – Izrael Shahak « Wolna Palestyna — 10/06/2010 @ 01:25 | Odpowiedz

  2. […] “Żydowskie dzieje i religia” – Interpretacja Biblii […]

    Lubię to

    Pingback - autor: Prawa wymierzone przeciwko gojom – Izrael Shahak « Judeopolonia — 10/06/2010 @ 17:16 | Odpowiedz

  3. […] “Żydowskie dzieje i religia” – Interpretacja Biblii […]

    Lubię to

    Pingback - autor: Prawa wymierzone przeciwko gojom – Izrael Shahak « Poliszynel's Blog — 05/10/2010 @ 18:11 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: