Wolna Palestyna

19/04/2010

Arab, który ratował Żydów

Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 15:28

Nazywany „arabskim Schindlerem” Khaled Abdul-Wahab ryzykował życie, by ratować Żydów w okupowanej przez nazistów Tunezji.

Do tej pory Izrael odmawiał przyznania mu tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Czy zmieni to kampania prowadzona przez żydowskiego historyka?

Sala Imion w Instytucie Yad Vashem

W kwietniu, kiedy w Izraelu obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu, amerykańska stacja PBS wyemitowała dokument o tunezyjskim właścicielu ziemskim, Abdulu-Wahabie, który podczas II wojny światowej ocalił przed śmiercią kilkudziesięciu żydowskich sąsiadów. Film zawiera sugestię, że Arabów, którzy pomagali Żydom w czasach okupacji, jest prawdopodobnie więcej.

Dokument oparty jest na książce Roberta Satloffa, żydowskiego historyka i dyrektora Waszyngtońskiego Instytutu Polityki Bliskowschodniej. Satloff ma nadzieję, że film rzuci nowe światło na sprawę Abdula-Wahaba. Trzy lata temu Instytut Yad Vashem, przyznający tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, odrzucił podanie, by uhonorować tym odznaczeniem Tunezyjczyka.

– Mam nadzieję, że sprawa Abdula-Wahaba zostanie ponownie rozpatrzona. Uważam, że dowody, którymi dysponujemy, nie pozostawiają żadnych wątpliwości – mówi historyk.

Satloff uważa, że Abdul-Wahab zasługuje na takie samo w miejsce w historii jak Oskar Schindler, niemiecki przemysłowiec, którego imię rozsławił film Stevena Spielberga „Lista Schindlera”. Dodaje, że włączenie Tunezyjczyka do grona Sprawiedliwych będzie miało ogromne znaczenie. Wśród 20 tysięcy odznaczonych tym tytułem są osoby różnych narodowości. Jest wśród nich ponad 60 muzułmanów, głównie Albańczyków i Bośniaków. Abdul-Wahab byłby wśród nich pierwszym Arabem.

W opinii Satloffa, pozytywne rozpatrzenie przypadku Abdula-Wahaba mogłoby się w dużej mierze przyczynić do poprawy stosunków arabsko-izraelskich. Izraelczycy mogliby się przekonać, że istniały czasy, kiedy Arabowie pomagali swoim żydowskim sąsiadom. – Niektórym ludziom trudno jest zaakceptować fakt, że Arabowie mogli ratować Żydów – mówi. Jednocześnie byłby to krok naprzód w walce z antysemityzmem. Satloff dodaje, że natrafił na przypadki, kiedy arabskie rodziny próbowały ukryć fakt, że ich krewni pomagali Żydom w czasie wojny.

W okupowanej przez niemieckie i włoskie wojska północnej Afryce miało miejsce więcej podobnych historii – twierdzi Satloff. Kiedy francuskie władze w Algierii zachęcały do przejmowania majątków Żydów, nie zdecydował się na to żaden Arab – w przeciwieństwie do wielu Francuzów. W Algierze przeciwko tej decyzji występowali nawet muzułmańscy duchowni.

Satloff dotarł do historii Abdula-Wahaba, kiedy zbierał materiały do swojej książki. Historyk zamieścił ogłoszenie na stronie internetowej, z której korzysta wielu tunezyjskich Żydów, rozsianych po całym świecie. W odpowiedzi dostał maila od Anny Boukris, starszej kobiety mieszkającej obecnie w Stanach Zjednoczonych, której rodzina została ocalona przez Abdula-Wahaba.

„Arabowie ocalili wielu Żydów. Nie znam zbyt dobrze innych przypadków, ale doskonale pamiętam historię mojej rodziny” – napisała kobieta. Ta historia – jak wkrótce miał się przekonać Satloff – dotyczyła właśnie Abdula-Wahaba. W 1942 roku, w okupowanej przez niemieckie i włoskie wojska Tunezji mieszkało 100 tysięcy Żydów. Musieli nosić opaski z gwiazdą Dawida, a ponad pięć tysięcy zesłano do obozów pracy, gdzie umarło przynajmniej 46 z nich.

Abdul-Wahab, właściciel ziemski, syn wybitnego tunezyjskiego historyka i pisarza, udzielił schronienia 24 Żydom po tym, jak podsłuchał niemieckiego oficera przechwalającego się, że zamierza zgwałcić jedną z kobiet, matkę Boukris. Interweniował również, kiedy pijany żołnierz zagroził, że zabije jedną z dziewczyn, ponieważ „wie, że jest Żydówką”.

Podobnie jak Schindler w okupowanej Polsce, Abdul-Wahab chronił Żydów mieszkających pod jego dachem, utrzymując bliskie relacje z niemieckimi okupantami. Trwało to kilka miesięcy, dopóki kraju nie wyzwolili alianci.  Abdul-Wahab, który zmarł w 1997 roku, został odznaczony przez wiele żydowskich organizacji, między innymi Centrum Szymona Wiesenthala.

Wspólne losy Żydów i Arabów z czasów nazistowskiej okupacji północnej Afryki stanowią ważny, choć cały czas mało znany rozdział w historii Holokaustu. Satloff wierzy, że tylko uznanie historycznej prawdy – że Arabowie pomagali Żydom w takim samym stopniu, jak ludzie innych narodowości – pozwoli rozwiązać niektóre problemy współczesności.

Paul Harris, The Guardian

Reklamy

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: