F. William Engdahl
W dniach 3–4 maja Siły Obronne Izraela przypuściły dwa ataki bombowe na obiekty położone na terytorium Syrii, w tym na wojskowy ośrodek badawczy w pobliżu lotniska w Damaszku. Rzecznik Izraela nie był skłonny do wzięcia odpowiedzialności, za to administracja Baracka Obamy potwierdziła i zaaprobowała atak bombowy na terytorium niepodległej Syrii. Według prawa międzynarodowego Izrael podjął działania wojenne przeciwko Syrii i tym samym pogwałcił Kartę Narodów Zjednoczonych.
Rzekomym usprawiedliwieniem rządu premiera Benjamina Netanjahu, który zdaje się ustanawiać prawa dla samego siebie jako normy prawa międzynarodowego, było twierdzenie, że celem bombardowania był magazyn z irańskimi rakietami Fateh-110 – pociskami, które mogą „zmienić zasady gry” i które miały trafić do libańskiego Hezbollahu. W styczniu Izrael dokonał podobnego ataku. Jego celem był konwój przewożący zaawansowane systemy rakietowe dla Hezbollahu, które mogłyby utrudnić Izraelowi ewentualne wtargnięcie w przestrzeń powietrzną Libanu.
Aby zorientować się o co chodzi, warto przyjrzeć się przebiegowi wydarzeń. 27 kwietnia, zanim Izrael przeprowadził nalot na Syrię, zastępca ministra spraw zagranicznych Rosji, Michaił Bogdanow „konstruował” w Bejrucie nowy sojusz Rosji i Hezbollahu. Według Debka.com, internetowego serwisu informacyjnego związanego ze środowiskiem wywiadu izraelskiego: „Była to odpowiedź Putina na apel Obamy o współpracę w zakończeniu konfliktu w Syrii. Obama zareplikował dając Izraelowi zielone światło do ataku na cele irańskie i Hezbollah” [1].
30 kwietnia przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah, ogłosił po raz pierwszy publicznie, że Hezbollah jest gotowy czynnie wesprzeć rząd Bashara al-Assada w jego walce z Al-Kaidą i różnej maści zagraniczną i wewnętrzną „opozycją”. Oznajmił również, że oskarżenia o użycie przez syryjskie wojska rządowe broni chemicznej (sarinu) są sfabrykowane po to, aby usprawiedliwić zagraniczną interwencję. W tym samym czasie Iran wezwał ONZ do przeprowadzenia śledztwa w sprawie użycia broni chemicznej w Syrii.





























o













